fot. Autorstwa Jan Matejko - National Museum of Poland Catalogue (for better resolution: calendar with pictures of Matejko), Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=67699

Święto Konstytucji 3 Maja – najstarsze polskie święto narodowe

3 maja 1791 roku Sejm Czteroletni uchwalił konstytucję, która była „ostatnią wolą i testamentem gasnącej Ojczyzny”. W czasach rozbiorów przypominała ona o polskiej suwerenności. Po przejęciu władzy przez komunistów nie obchodzono uroczystości 3 maja. Świętowała natomiast opozycja, która podtrzymywała patriotycznego ducha narodu.  

Święto Konstytucji 3 Maja było w PRL świętem zakazanym. Decydowały o tym dwa czynniki. Przede wszystkim tradycja obchodów rocznicy była związana z myślą niepodległościową narodu i suwerenności państwa, co w warunkach uzależnienia Polski od Związku Sowieckiego stanowiło problem dla komunistycznych władz w Polsce. Drugą kwestią było podniesienie w PRL do rangi święta państwowego obchodów „Dnia Międzynarodowej Solidarności Klasy Robotniczej” powszechnie nazywanym „Świętem Pracy” lub „1 Maja”. Upamiętnianie rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja było więc konkurencją dla partyjnie reżyserowanego święta, które w nowych realiach uzyskać miało status jednego z najważniejszych świąt państwowych.

Dramatyczna walka o godne obchody

Nie od razu Święto Konstytucji 3 Maja zostało przez komunistów zakazane. W 1945 r. świętowano na szczeblu państwowym – wprawdzie uroczystości propagandowo przystrojono portretami Lenina, ale twórców konstytucji, reformatorów z okresu Sejmu Czteroletniego, komunistyczny aparat propagandowy próbował przedstawić niemal jako protoplastów „ludowej Polski”.

Szybko zorientowano się o nieszczerych zamiarach komunistów i już w 1946 r., w dzień rocznicy uchwalenia konstytucji, w wielu miastach odbyły się antyrządowe manifestacje, które władza komunistyczna brutalnie stłumiła. Szczególnie dramatyczny przebieg miały wydarzenia w Krakowie, gdzie po uroczystej Mszy św. w Kościele Mariackim uformował się wielotysięczny pochód. W trakcie przemarszu pod budynek komitetu PPR uczestnicy demonstracji wznosili okrzyki: „Precz z Bierutem!”, „Precz z terrorem UB!”. Do rozproszenia tłumów władze użyły oddziałów Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Do demonstrantów strzelano z broni maszynowej, śmierć poniosło kilkanaście osób, kilkaset zostało rannych. Niestety, oficjalne dane nie są znane. Po tych wydarzeniach uroczystości 3 maja komunistyczne władze starały się ograniczyć do minimum, aby finalnie zakazać świętowania w 1951 roku.

Społeczeństwo polskie nie respektowało tego zakazu. Co roku w dniach poprzedzających 3 maja na murach miast pojawiały się malowane farbą hasła, m.in. „Niech żyje 3 Maja”. Wielu Polaków, szczególnie ci mieszkający w domach prywatnych, mimo kontroli ze strony milicji i kar, przetrzymywało do 3 maja obowiązkowo wywieszone na Święto Pracy flagi państwowe.

Święto Konstytucji 3 Maja trwało w PRL także w zakamuflowanej formie, jako święto kościelne ku czci Najświętszej Marii Panny Królowej Polski. Komuniści starali się, aby uroczystości kościelne nie miały wymiaru patriotycznego. Jednak pomimo prób zastraszenia księży ze strony aparatu bezpieczeństwa PRL (m.in. przez wezwania ich na przesłuchania), nabożeństwa 3-majowe kończyły się często odśpiewaniem hymnu „Boże coś Polskę” lub „Roty”.

Nowe porządki

Wyraźny, choć nadal nieoficjalny, powrót Polaków do celebrowania obchodów święta Konstytucji 3 Maja przyniosły lata 70., wraz z powstaniem demokratycznej opozycji. Szczególnie młodzież ukochała sobie to święto – najpierw członkowie Ruchu Młodej Polski, potem studenci ze Studenckich Komitetów Solidarności w Gdańsku, Warszawie czy Krakowie, składali kwiaty pod pomnikami bohaterów narodowych lub na Grobie Nieznanego Żołnierza. Zgromadzenia kończyły się zwykle interwencją milicji i aresztowaniami. Całkowicie otwarcie obchodzono święto 3 Maja po utworzeniu „Solidarności” w 1981 r., patriotyczne manifestacje odbywały się we wszystkich większych miastach Polski.

W stanie wojennym w 1982 r. majowe święto miało już jednak zupełnie inny przebieg. W Warszawie, po uroczystej Mszy św. w katedrze na Starym Mieście, tłumy demonstrantów wyszły na plac Zamkowy, niosąc biało-czerwone flagi. Manifestacja została zaatakowana przez jednostki ZOMO, które użyły armatek wodnych i gazów łzawiących. Wielu uczestników protestu aresztowano lub zostało rannych. Zagraniczni korespondenci podawali, że stolica w tym dniu przypominała oblężone miasto. Wojsko obstawiło mosty i budynki rządowe, władze wprowadziły godzinę milicyjną, a nad miastem krążyły helikoptery. Podobne demonstracje, na mniejszą skalę, odbyły się w Krakowie, Gdańsku i w innych miastach.

„Bogu ducha winne płyty chodnikowe latały w powietrzu, paliły się flagi, budowały się barykady, milicja dzielnie waliła, na razie w tarcze. (…) Miały miejsce potyczki na Moście Śląsko-Dąbrowskim, na stacji i w innych nie mniej ciekawych miejscach, jak na przykład koło Zamku, Sejmu i Domku Baby Jagi, czyli KC PZPR” – opisywała wydarzenia w stolicy w dniu 3 maja 1982 r. Dorota Suchorowska-Śliwińska w swych zapiskach z okresu stanu wojennego.

W „Dzienniku Telewizyjnym” manifestacje określono jako „próby odzyskania wpływów przez siły wrogie socjalizmowi”. Demonstracje 3-majowe i „odwetowe” działania reżimu PZPR powtarzały się w kolejnych latach.

Swobodne obchody święta 3 Maja zostały ponownie zorganizowane dopiero w 1989 r., po obradach Okrągłego Stołu. 6 kwietnia 1990 r. Sejm odrodzonej Rzeczpospolitej Polskiej przegłosował ustawę przywracającą rocznicę uchwalenia pierwszej polskiej konstytucji jako oficjalne święto narodowe.

***

Nakładem Instytutu Pamięci Narodowej ukazało się pozycja, która odnosi się do tematyki obchodów świąt narodowych. Książka pt. „Niezależne obchody świąt narodowych 3 Maja, 15 Sierpnia, 11 Listopada w latach 1978–1989. Wybór źródeł” zawiera dokumenty dotyczące organizowanych przez opozycję antykomunistyczną niezależnych obchodów świąt narodowych, a także przeciwdziałań aparatu bezpieczeństwa PRL wobec tych przedsięwzięć. Sięgnięto po dokumentację pochodzącą z materiałów spraw i teczek pracy tajnych współpracowników SB biorących udział w przygotowywaniu obchodów oraz samych uroczystościach.

Instytut Pamięci Narodowej/TV Trwam News

drukuj