Światowy Dzień Astmy
Astma to jedna z najczęstszych przewlekłych chorób układu oddechowego. Według szacunków na to schorzenie cierpi około 4 milionów Polaków. Niemal połowa z nich nie wie, że jest chora – alarmują lekarze w obchodzonym dziś Światowym Dniu Astmy.
W naszym kraju od pierwszych objawów do postawienia diagnozy średnio mija 7 lat. Natomiast rozwój astmy zależy od predyspozycji genetycznych i czynników środowiskowych. Prof. Marek Kulus, kierownik Kliniki Pneumonologii i Alergologii Wieku Dziecięcego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, wskazuje, że często choroba ta zaczyna się już w dzieciństwie.
– 10 procent dzieci, według polskich badań epidemiologicznych, choruje na astmę. To dosyć dużo. Jeśli mamy klasę w szkole 30-osobową, to trójka dzieci ma objawy – oczywiście w różnym stopniu wyrażone – astmy. Ta choroba wcale nie występuje tak rzadko. Objawy, które występują bardzo wcześnie, to zwykle nawracający suchy kaszel, ale też coś, co często lekarze nazywają obturacyjnym zapaleniem oskrzeli. Jeżeli to obturacyjne zapalenie oskrzeli powtórzyło się co najmniej 3 razy, to też już mamy podstawę do tego, żeby myśleć o astmie – tłumaczy prof. Marek Kulus.
U co dziesiątego chorego rozwijają się objawy astmy ciężkiej. W leczeniu tego stadium bardzo skuteczne są leki biologiczne, które są refundowane i dostępne w Polsce. Leczenie biologiczne może być kontynuowane tak długo, jak pacjent tego wymaga.
RIRM



