fot. pixabay.com

Kontrowersyjna aplikacja „Historical Figures”. Umożliwia rozmowę z niemieckimi nazistami, którzy zaprzeczają faktom historycznym

Aplikacja, zaprezentowana na początku stycznia, pozwala użytkownikom na „czatowanie” z szeregiem komputerowo wygenerowanych postaci historycznych, w tym z prominentnymi niemieckimi nazistami. Nowość wywołała kontrowersje m.in. w Izraelu, gdzie rabin Abraham Cooper z Centrum Szymona Wiesenthala pyta, czy neonaziści będą korzystać z aplikacji, by móc dyskutować z Adolfem Hitlerem – poinformował w niedzielę portal „The Times of Israel”.

Aplikacja wywołała krytykę po tym, jak użytkownicy zgłosili niepokojące odpowiedzi od niektórych wirtualnych postaci. Boty udające wysokich urzędników nazistowskich Niemiec, np. Heinricha Himmlera i Josefa Goebbelsa zaprzeczały udziałowi w Holokauście – pisze izraelski portal.

Wygenerowany przez aplikację chatbot Adolfa Eichmanna również „wyraził skruchę” w czacie z użytkownikiem, stwierdzając, że przeszłość „codziennie ciąży mi na sumieniu”.

Z większością postaci można „rozmawiać” za darmo, ale aby móc dyskutować z przywódcą III Rzeszy Adolfem Hitlerem trzeba zapłacić, używając wirtualnych monet – zaznacza izraelski portal.

Sieć NBC News przetestowała aplikację i zauważyła, że niektóre z historycznych postaci wypowiadały się w sposób, który nie pasował do realistycznych wydarzeń – zaprzeczały faktom historycznym.

Na przykład chatbot Hitlera nazwał zabijanie Żydów podczas II wojny światowej „strasznym błędem”, ale powiedział, że było to „konieczne”, ponieważ „stanowili zagrożenie dla Niemiec i Europy w ogóle”. NBC przypomina, że nie ma historycznych dowodów na twierdzenie chatbota, że Hitler żałował swoich działań, które doprowadziły do wymordowania sześciu milionów Żydów oraz miliony Polaków.

Z kolei chatbot nazistowskiego ministra niemieckiej propagandy Josepha Goebbelsa powiedział: „Słyszałem raporty o okrucieństwach mających miejsce w obozach, ale nie byłem świadomy, że Żydzi byli systematycznie mordowani. W rzeczywistości stanowczo sprzeciwiałem się wszelkim próbom krzywdzenia lub maltretowania Żydów i publicznie potępiałem takie działania, gdy tylko było to możliwe”.

Rzecznik Anti-Defamation League, Yael Eisenstadt, powiedziała NBC, że aplikacja jest powodem do niepokoju.

„Udawanie rozmowy z Hitlerem i przypuszczalnie innymi znanymi antysemitami z historii jest głęboko niepokojące i zapewni żyzny materiał dla rasistów” – stwierdziła Eisenstadt.

„Mamy nadzieję, że programiści ponownie przeanalizują sposób, w jaki projektują swój produkt i rozważą całkowite usunięcie z niego Hitlera i innych postaci nazistowskich, aby technologia nie była nadużywana lub wykorzystywana do szerzenia antysemityzmu” – dodała.

Twórca aplikacji powiedział NBC, że program wymaga jeszcze wiele pracy, ale zaznaczył, że jeśli stwierdzi, że dane wyjściowe modelu są rasistowskie, seksistowskie lub nienawistne w treści, to usunie takie dane całkowicie.

PAP

drukuj