Rząd zapowiedział ustawę o ochronie ludności
Wicepremier oraz prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, wraz z szefem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Mariuszem Kamińskim, przedstawili założenia projektu ustawy o ochronie ludności. Proponowane regulacje przewidują szybszy system decyzyjny w obliczu kryzysów i stworzenie specjalnego funduszu.
Nad ustawą o ochronie ludności pracował rządowy komitet ds. bezpieczeństwa, na czele którego stoi wicepremier Jarosław Kaczyński. We wtorek polityk tłumaczył, że propozycja pozwoli na szybką reakcję w obliczu różnych kryzysów.
– Ma wprowadzić różnego rodzaju rozwiązania, które umożliwią efektywne zapewnienia bezpieczeństwa ludności w różnych sytuacjach, jakie mogą się zdarzyć i się zdarzają – podkreślił Jarosław Kaczyński.
Jak tłumaczył prezes PiS, mowa o niebezpieczeństwach charakterystycznych dla obecnego czasu, czyli to, co dzieje się na Ukrainie, ale też to, co jeszcze niedawno działo się na polsko-białoruskiej granicy. Minister spraw wewnętrznych, Mariusz Kamiński, rozszerzył katalog, m.in. o COVID-19 i wszystkie klęski pogodowe: powodzie, pożary i huragany.
Regulacje, jakie zostały zaprezentowane, zbierają doświadczenia ostatnich lat. Pozwalają – jak wyjaśniał szef MSWiA – zbudować system, w którym na wypadek podejmowania pilnych decyzji wzrośnie znaczenie Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego.
– Chcemy, żeby to był zespól decyzyjny w sytuacjach najtrudniejszych, dotyczących dużego obszaru Polski, dużej populacji naszych obywateli – mówił minister Mariusz Kamiński.
W jednym miejscu ma znajdować się centrum decyzyjne i wykonawcze. Na czele zespołu będzie stał premier, a jego zastępcą będzie minister spraw wewnętrznych. W sytuacjach bardziej lokalnych działania kryzysowe poprowadzi resort spraw wewnętrznych i wojewodowie. Na potrzeby kryzysowe powstanie specjalny fundusz.
– Stały fundusz, który ustawa określa 0,1 PKB naszego państwa, co w obecnych realiach oznacza około 3 mld zł. Fundusz nie wygasający, czyli środki niewykorzystane w danym roku przechodzą na następny – wskazał szef resortu spraw wewnętrznych.
W połowie środki z tego funduszu będą w dyspozycji ministra spraw wewnętrznych, w połowie wojewodów. Wojewoda będzie miał fundusze do natychmiastowego użycia, by nieść pomoc ofiarom sytuacji krytycznych. Nowy system ma być silnie zakorzeniony lokalnie. Dlatego przewiduje rozwój ratownictwa medycznego opartego o większe zaangażowanie strażaków i strażaków-ochotników.
– Chcemy kupić w perspektywie kilku lat około 2,8 tys. karetek, aby każda polska gmina miała nie tylko odpowiednio wyposażoną karetkę, ale również wyszkolonych ratowników medycznych, najczęściej będą to ochotnicy z OSP – wyjaśnił minister Mariusz Kamiński.
Powstanie korpus około 10 tys. odpowiednio wyszkolonych ratowników, m.in. w ośrodkach Państwowej Straży Pożarnej. Propozycję komitetu uzupełniają kursy pierwszej pomocy dla młodzieży w szkołach średnich i inwestycje w Centra Ratownictwa Medycznego. Zlikwidowane zostanie też Rządowe Centrum Bezpieczeństwa ze względu na „zakłócanie porządku związanego z podziałem kompetencji między resortami”. Według prezesa PiS celem regulacji jest też ograniczenie infiltracji.
– Chodzi o wpływanie na polskich obywateli i sytuację w kraju w sposób będący poza jakimikolwiek regulacjami prawnymi, w sposób niekorzystny dla państwa polskiego – powiedział Jarosław Kaczyński.
Wicepremier wskazał, że regulacje nie stoją w kontrze do ustroju demokratycznego, ale pozwalają identyfikować zagrożenia dla ustroju, którym będzie można sprawniej przeciwdziałać.
TV Trwam News



