PAP/Rafał Guz

Polska Grupa Zbrojeniowa dostarczy elementy systemu obrony powietrznej „Narew”

Wojsko Polskie zyska nowe wyposażenie. Minister obrony narodowej, Mariusz Błaszczak, podpisał umowę z Polską Grupą Zbrojeniową na dostawę elementów systemu obrony powietrznej „Narew”.

– Wyrzutnie zostaną posadowione na Jelczach, ciężarówkach polskiej produkcji. Ważną rolę w systemie będą odgrywały polskie radiostacje – mówił Mariusz Błaszczak.

Wojsko otrzyma dwie jednostki ogniowe. Na każdej będą trzy wyrzutnie mające po osiem pocisków. Elementami systemu będą pociski CAMM i wyrzutnie iLauncher opracowane przez brytyjski oddział europejskiego koncernu MBDA.

Program „Narew” wypełni lukę w systemie obrony przeciwlotnicznej – zauważył były szef wojsk aeromobilnych, generał brygady Dariusz Wroński.

– System krótkiego zasięgu, wielokanałowy, który operuje od jednego do 25 kilometrów, jeśli chodzi o zasięg i do wysokości 10 kilometrów – powiedział gen. bryg. Dariusz Wroński.

Proces zakupu został przyspieszony. Wyciągamy wnioski z wojny na Ukrainie – zaznaczył minister obrony narodowej.

– Widzimy, jak ważną rolę w procesie obronnym odgrywa możliwość obrony przeciwpowietrznej, przeciwlotniczej – zaakcentował Mariusz Błaszczak.

To ważny moment dla modernizacji polskich Sił Zbrojnych – podkreślił prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej, Sebastian Chwałek.

– Wraz z naszymi zagranicznymi partnerami z Wielkiej Brytanii przygotujemy dla polskiej armii zdecydowanie szybciej. Pierwsze możliwe do zrealizowania egzemplarze wyrzutni i systemu do osłony zaprezentujemy wcześniej, niż to było przedtem planowane – mówił Sebastian Chwałek.

Pierwsza jednostka systemu „Narew” trafi do polskich sił zbrojnych we wrześniu bieżącego roku. W ramach rozbudowywania systemu obrony powietrznej naszego kraju do Polski trafią jeszcze w tym roku także pierwsze zestawy systemów rakietowych Patriort.

TV Trwam News

drukuj