fot.episkopat.pl

55. Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu

Rozpoczyna się 55. Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu. Problem nadużywania alkoholu w Polsce wciąż się pogłębia. Inicjatywie towarzyszy hasło: „Posłani w pokoju Chrystusa, budujmy trzeźwą i wolną Polskę”.

Problem alkoholowy z roku na rok się pogłębia – wskazuje Przewodniczący Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości, ks. bp Tadeusz Bronakowski. [czytaj więcej]

– Przeciętny Polak pije już ponad 10 litrów czystego alkoholu na głowę. W Polsce jest prawie milion osób uzależnionych od alkoholu. 3 mln pije ryzykownie i szkodliwie. Polacy w 2020 roku wydali ponad 39 mld złotych na alkohol – powiedział ks. bp Tadeusz Bronakowski.  

W przypadku uzależnienia od alkoholu możliwe są dwie ścieżki pomocy, tłumaczy prof. Krzysztof Wojcieszek.

– Jedna ścieżka nazywa się „interwencja kryzysowa” i polega na umiejętnej, ale dość twardej konfrontacji osoby uzależnionej pod kątem przeżyć osób, które uczestniczą w jej życiu. To nie jest łatwa procedura – podkreślił prof. Krzysztof Wojcieszek.  

Druga to tzw. wywiad motywujący, jednak nie jest ona tak skuteczna. Błędne jest myślenie, że problem alkoholowy to tylko problem uzależnienia, zauważają eksperci. Uzależnienie to tylko jeden ze skutków picia ryzykownego i szkodliwego. W Polsce ponad 14 procent mężczyzn powyżej 15. roku życia to osoby mocno nadużywające, które reprezentują tzw. picie szkodliwe.

– Czekają na moment wytchnienia, na przykład na weekend, w którym będą mogli się zresetować. Nie resetuje ich życie, akceptacja, bycie z bliskimi osobami, tylko alkohol. Alkohol zaczyna być wtedy sytuacją, która pomaga im znosić przykre stany emocjonalne, których nawet nie rozumieją – zwrócił uwagę  Andrzej Gabiński, psychoterapeuta z Ośrodka Uzależnień „Droga do domu”.

Psychoterapeuta Andrzej Gabiński na co dzień pracuje z osobami uzależnionymi. Niepokojące jest zjawisko akceptacji pijaństwa w Polsce, zwraca uwagę prof. Krzysztof Wojcieszek.

– Akceptujemy to, że się przekracza obiektywne normy picia szkodliwego. Niektórzy, którzy mają podatność biologiczną, psychologiczną, wchodzą w chorobę, ale na tle jakiegoś powszechnego obyczaju, pewnej normy, która polega na tym, że można się upijać, można przekraczać to, co specjaliści określają jako granice – akcentował prof. Krzysztof Wojcieszek.

Granicą szkodliwości jest już 1,5 litra piwa, o czym ludzie często nie wiedzą i lekceważą swój stan, zauważa profesor. Dziś trzeba modlić się nie tylko o zdrowie dla uzależnionych, ale w szczególności o nawrócenie dla całego narodu, przekonuje ks. bp Tadeusz Bronakowski.

– Warto być trzeźwym, bo trzeźwość to prawdziwa wolność. Ku wolności wyswobodził nas Chrystus. Nie jesteśmy ludźmi wolnymi i społeczeństwo nie będzie społeczeństwem ludzi wolnych, jeśli nie będzie trzeźwe – podkreślił ks. bp Tadeusz Bronakowski.

Ks. bp Tadeusz Bronakowski tłumaczy, że alkohol często jest przyczyną nie tylko utraty zdrowia, ale też strat materialnych, rozbicia rodziny i utraty wiary.

TV Trwam News

drukuj