Inwentaryzacja zwierzyny
Każdego roku odbywa się internetyzacja zwierzyny. Jej celem jest podjęcie właściwych decyzji na temat intensywności gospodarowania łowieckiego. Dzięki ewidencji zwierząt można np. sprawdzić czy dana ilość zwierzyny nie przynosi szkód.
Inwentaryzacja zwierzyny odbywa się co roku. Metod liczania jest wiele.
– Metodą pędzeń próbnych, metodą obserwacji całorocznych, czasami metodą transektów – wskazał Maciej Chotecki z Nadleśnictwa Knyszyn w Mońkach.
Ewidencja jest potrzebna do tego, by wiedzieć w jaki sposób gospodarować zwierzyną na danym terenie. Na jej podstawie tworzone są plany łowieckie.
– Ilość zwierzyny jaką mamy na danym terenie i szkody, które powstają w wyniku działalności żerowania tej zwierzyny muszą być „gospodarczo znośne” na tym terenie. Jeśli występuje dużo upraw musimy zdecydować czy dana ilość zwierzyny nie przynosi zbyt dużych szkód czy to dla Lasów Państwowych, czy dla okolicznych rolników – podkreślił Maciej Chotecki.
Jeśli takie szkody występują, myśliwy na podstawie planów łowieckich odstrzeliwują więcej zwierząt.
Dzięki inwentaryzacji można np. stwierdzić rosnącą populację wilka. Dla leśników wilk bywa sprzymierzeńcem, ale i nierzadko kłopotem.
– Sprzymierzeńcem, kiedy w pierwszej kolejności eliminuje osobniki słabsze, chore. Pomaga nam to w utrzymaniu dobrego stanu sanitarnego zwierzyny. Jednakże wilk w nadmiarze może powodować przepłaszanie zwierzyny, migracje, zbijanie się jeleni w duże chmary, które mogą powodować szkody np. w uprawach – wskazał leśnik.
Poważne szkody w lasach, na polach i drogach wyrządza także populacja łosia, która – jak wskazał Maciej Chotecki – odbudowuje się. Na terenie Polski żyje około 30 tysięcy osobników.
TV Trwam News



