Autorstwa Cezary p - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=3780840

Od pięciu lat kolekcja Czartoryskich jest własnością państwa

Kolekcja Czartoryskich jest już od pięciu lat własnością państwa. Decyzje o jej nabyciu podjął rząd Zjednoczonej Prawicy. Na kolekcję składa się kilkadziesiąt tysięcy obiektów, setki tysięcy książek oraz nieruchomości, takie jak Pałac Czartoryskich w Krakowie oraz Pałac w Sieniawie. W zbiorach jest także obraz „Dama z gronostajem” Leonarda da Vinci.  Polska nabyła także prawa do dzieł utraconych, które wchodziły w skład kolekcji.

Rząd zdecydował się na zakup, ponieważ nie było gwarancji, że kolekcja zostanie w Polsce, ponadto nie była ona udostępniana. Problemem były też kwestie remontów.

W środę odbyła się konferencja z okazji 5. rocznicy nabycia kolekcji Czartoryskich.

W wydarzeniu uczestniczył wicepremier, minister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu, prof. Piotr Gliński. Polska kupiła zbiór od Fundacji Czartoryskich za 100 mln euro.

Kupiliśmy to za ułamek wartości, dlatego książę do ostatniej chwili nie bardzo chciał się na to zgodzić, ale wydaje mi się, że dość dobrze negocjowaliśmy i w imieniu nas wszystkich, w imieniu Skarbu Państwa odnieśliśmy w jakimś sensie sukces. Dla mnie to była wielka ulga. Pięć lat temu, kiedy podpisywaliśmy tę umowę, jeszcze na zapleczu, pół godziny przed były bardzo ostre rozmowy z przedstawicielami fundacji – wspominał polityk.

Warto przypomnieć, że większość naszych dzieł sztuki w czasie II wojny światowej została zniszczona lub skradziona. Do dziś trwają ich poszukiwania. Dzięki Ministerstwu Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu nad Wisłę wraca coraz więcej cennych artefaktów.

Minister prof. Piotr Gliński zapowiedział, że w resorcie powstanie departament, który zajmie się kwestią restytucji dzieł sztuki. Powstanie dziesięć dodatkowych stanowisk pracy. W styczniu 2022 roku do naszego kraju ma powrócić kolejny obraz. Szef resortu kultury, mówiąc o jego autorze, stwierdził, że będzie to „duże nazwisko”.

RIRM

drukuj