Rozprawa za trzy tygodnie
Na 25 maja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyznaczył
termin rozpatrzenia skargi Fundacji Lux Veritatis wobec nieprzyznania Telewizji
Trwam miejsca na pierwszym multipleksie cyfrowym. 5 czerwca w Parlamencie
Europejskim w Brukseli odbędzie się w tej sprawie publiczne wysłuchanie
Choć informacja o terminie rozprawy pojawiła się na stronach Krajowej Rady
Radiofonii i Telewizji, to nie dotarła jeszcze do Fundacji Lux Veritatis. Lidia
Kochanowicz, dyrektor finansowy Fundacji, decyzję o wyznaczeniu rozprawy
przyjęła z zadowoleniem, ale też z pewnym zaskoczeniem. Skarga Fundacji wraz z
dokumentacją i odpowiedzią KRRiT została skierowana do sądu administracyjnego w
Warszawie 23 marca br. – To bardzo ważne, żeby ta sprawa została rozpatrzona jak
najszybciej, dlatego wyznaczenie terminu rozprawy na 25 maja nas
satysfakcjonuje. Natomiast ani Fundacja Lux Veritatis, ani kancelaria adwokacka,
która nas reprezentuje, nie otrzymały dotąd oficjalnego powiadomienia w tej
sprawie. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a stosowne pismo otrzymamy w
najbliższych dniach – mówi Lidia Kochanowicz. Zawiadomienie o terminie rozprawy
otrzymał przewodniczący KRRiT Jan Dworak. – Mamy przekonanie, że zarzuty
podniesione w skardze zostaną przez sąd uznane za zasadne i przyjęte, co
potwierdzi, że Fundacja miała rację – mówi Kochanowicz.
Zakres skargi
Krajowa Rada nie przyznała Fundacji Lux Veritatis – nadawcy Telewizji Trwam –
koncesji na nadawanie na pierwszym multipleksie cyfrowym, tłumacząc to jej
niepewną sytuacją finansową. Odwołanie zostało odrzucone. Skarga trafiła do
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Fundacja zarzuciła KRRiT
zmienne kryteria oceny poszczególnych wnioskodawców i złe przygotowanie procesu,
w tym np. brak przetargu na koncesję, mimo że chętnych na nadawanie na pierwszym
multipleksie cyfrowym było więcej niż miejsc. – Według nas, przynajmniej z
uchwał KRRiT wynikało, że pięć podmiotów uzyskało pozytywną ocenę wniosków
koncesyjnych, podczas gdy były tylko cztery koncesje. W tej sytuacji, według
rozporządzenia ze stycznia 2007 r,. KRRiT powinna przeprowadzić przetarg – czego
nie uczyniła – argumentuje Lidia Kochanowicz. Ponadto podczas postępowania
koncesyjnego firmy nie mogły uzupełnić swoich wniosków w zakresie programowym
oraz w zakresie ekonomiczno-finansowym. Natomiast firmy, które otrzymały
koncesję, uzupełniały swoje wnioski. Kolejny zarzut Fundacji dotyczy
nieustalenia przez KRRiT kryteriów ekonomiczno-finansowych, które były podstawą
do oceny zdolności finansowej poszczególnych podmiotów. – Brak ustalenia
wskaźników i parametrów ekonomiczno-finansowych, według których podmioty miały
być oceniane i które pozwoliłyby na uznanie, że dany podmiot jest wydolny
finansowo, to według nas jeden z najpoważniejszych zarzutów. KRRiT uznała, że
Fundacja nie spełnia wymogów, których tak naprawdę nie było. Gdyby były
sprecyzowane, Fundacja z pewnością podałaby je, tym bardziej że w tym zakresie
była lepsza co najmniej od trzech podmiotów, które tę koncesję otrzymały –
tłumaczy Kochanowicz.
W skardze Fundacja poruszyła też sprawę niezachowania przez KRRiT pluralizmu
źródeł informowania przy przyznaniu koncesji dwóm firmom posiadającym tego
samego właściciela. Jedna z nich – ATM Grupa – współpracuje programowo z Grupą
Polsat, a druga – firma Stavka – z TVN. Według Fundacji, działania Rady
naruszają Konstytucję w zakresie zasady równości wobec prawa i zasady
niedyskryminacji z powodu poglądów i wyznawanej religii, co z kolei jest
łamaniem Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Wśród
zarzutów, jakie Fundacja Lux Veritatis stawia KRRiT, jest brak troski o
różnorodność w zakresie kultury i opinii, wolność i pluralizm mediów, ich
wzajemną konkurencję oraz przejrzystość rynku medialnego, co narusza dyrektywę
unijną z 2010 r. o audiowizualnych usługach medialnych. Do skargi Fundacja
dołączyła żądanie wstrzymania wykonania decyzji szefa KRRiT i niedopuszczenie do
nadawania przez koncesjonariuszy do chwili rozstrzygnięcia sprawy przez sąd.
Chodzi o to, że w przypadku cofnięcia przez sąd decyzji KRRiT wobec nadawców,
którzy de facto na to nie zasługują, może okazać się zbyt kosztowne i obciążyć
Skarb Państwa wielomilionowymi kosztami.
– W toku działań KRRiT doszło do naruszenia obowiązujących procedur. Tym
samym przed sądem należy oczekiwać rozstrzygnięcia, które uwzględni wszystkie
zarzuty Fundacji Lux Veritatis i będzie dodatkowym argumentem przemawiającym za
przyznaniem Telewizji Trwam miejsca na multipleksie cyfrowym. Decyzja Krajowej
Rady została podjęta z naruszeniem prawa, wbrew oczywistym faktom i argumentom,
i jako taka nie może się dłużej ostać. Wszelkie kryteria, w tym również
finansowe, przemawiają za tym, żeby to Telewizja Trwam otrzymała koncesję, a nie
inne podmioty, które miały wielokrotnie gorszą sytuację finansową w różnych
wskaźnikach – uważa europoseł Zbigniew Ziobro, lider Solidarnej Polski.
Głos Narodu
Odrzucenie przez Radę wniosku Fundacji Lux Veritatis wywołało niezadowolenie
społeczne, a przez Polskę przetoczyła się fala protestów. O przyznanie Telewizji
Trwam miejsca na multipleksie cyfrowym zaapelowała też Rada Stała Konferencji
Episkopatu Polski.
– Niezależnie od merytorycznych przesłanek, które ewidentnie stoją po stronie
Telewizji Trwam, sąd powinien także dostrzec determinację polskiego
społeczeństwa. Wierzę, że decyzja, jaką podejmie, będzie sprawiedliwa w obronie
praw ludzi, a nie w obronie władzy – wskazuje europoseł Ryszard Czarnecki.
Dlatego posłowie do Parlamentu Europejskiego złożyli interpelację do Komisji
Europejskiej w sprawie Telewizji Trwam. Stwierdzili w niej, że odrzucenie przez
Krajową Radę Radiofonii i Telewizji, przed zakończeniem procedury odwoławczej,
wniosku Fundacji Lux Veritatis o przyznanie miejsca tej telewizji na cyfrowym
multipleksie łamie polskie prawo i regulacje europejskie, które mówią, że
"zarządzanie częstotliwościami i przyznawanie prawa do korzystania z nich
powinno się dokonywać w oparciu o obiektywne, przejrzyste, niedyskryminujące i
proporcjonalne kryteria i otwarte procedury". – Można powiedzieć, że niejako
zaprzęgliśmy Komisję Europejską do obrony Telewizji Trwam. Kolejnym działaniem,
które ma się przyczynić do umiędzynarodowienia tej sprawy, będzie zaplanowane na
5 czerwca wysłuchanie publiczne w Parlamencie Europejskim i manifestacja na
ulicach Brukseli – przypomina Czarnecki. Będzie to wspólna inicjatywa
eurodeputowanych Prawa i Sprawiedliwości oraz Solidarnej Polski, która niedawno
zwróciła się do prezydenta z apelem o publiczne zajęcie stanowiska wobec
nieprzyznania Telewizji Trwam koncesji na cyfrową emisję naziemną. Przykładem
skuteczności działania na forum europejskim, do którego warto się odwołać, jest
Katolickie Radio COPE w Hiszpanii, któremu lewicowy rząd José Luisa Zapatero
odmówił koncesji. Dopiero po interwencji w Komisji Petycji Parlamentu
Europejskiego w 2007 r. koncesję przyznano. PiS planuje też wystąpienie z
dezyderatem w sprawie Telewizji Trwam do Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy
w Europie (OBWE).
Mariusz Kamieniecki
