W wielu miejscach Polski oraz w innych krajach przeszły Orszaki Trzech Króli. W tym roku odbyły się one w innej formie niż zwykle
Orszaki Trzech Króli to już tradycja. W tym roku nie gromadziły tłumów – były symboliczne. Nie brakowało w nich jednak radości i modlitwy.
Jasełka i kolędowe spotkania to nieodłączny element świąt Bożego Narodzenia. Trzynaście lat temu pojawiła się nowa inicjatywa – Orszak Trzech Króli.
– Barwne, rozśpiewane pochody, które w uroczystość Objawienia Pańskiego przemierzają ulice setek miejscowości – powiedziała Agata Kornhauser-Duda, Pierwsza Dama.
Kiedyś tylko w Polsce, obecnie także w wielu innych krajach. Szczególnie tam, gdzie mieszkają nasi rodacy. W tym roku Orszaki Trzech Króli wyglądają nieco inaczej.
– Teraz najważniejsza jest dbałość o zdrowie i bezpieczeństwo nas wszystkich – zaznaczył prezydent Andrzej Duda.
Niektórzy jednak nie wyobrażają sobie 6 stycznia bez uczestnictwa w Orszaku Trzech Króli.
– Rokrocznie przychodzę tu od lat. (…) Jest to taka nasza tradycja – mówili uczestnicy.
Z roku na rok w największym Orszaku w Warszawie do stajenki podążało coraz więcej osób. W tym roku, z powodów epidemicznych, liczba została mocno ograniczona.
– W tym roku tylko pięć osób – trzech króli, pasterz i chorąży – podąża do stajenki – wskazał uczestnik marszu.
Bez tłumów 2 tysiące lat temu podążali także Mędrcy ze Wschodu.
– Ta sytuacja jest bardzo bliska tamtej. (…) Oni szli samotnie, więc w tym roku mamy okazję wyobrazić sobie, jak to musiało być – zwróciły uwagę osoby wcielające się w postaci Orszaku.
Wyobrazić, ale także choć trochę zrozumieć, co czuli Maryja i Józef.
– Zrozumieć ich niepokój, troskę o Jezusa, ale też niepewność jutra – wskazała kobieta wcielająca się w postać Maryi.
W tym symbolicznym orszaku, nie tylko w Warszawie, ale także w innych miejscach Polski, nie brakowało jednak radości i przede wszystkim modlitwy.
– Szczególnie modlimy się za lekarzy, pielęgniarki, całą służbę zdrowia. Modlimy się za tych, którzy zostali bezpośrednio dotknięci przez pandemię, przez śmierć swoich bliskich, przez chorobę, która istotnie zmieniła ich życie – akcentował ks. kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski.
Myślą przewodnią tegorocznego Orszaku są słowa z „Pieśni” Jana Kochanowskiego: „Panu dzięki oddawajmy”.
TV Trwam News



