Ks. abp M. Mokrzycki: Kiedy przychodzimy do betlejemskiej szopki i patrzymy na bezbronnego Jezusa, możemy być pewni, że Chrystus nas nigdy nie opuści, ale będzie nas prowadził i niósł na swoich rękach

Święta Bożego Narodzenia są świętami rodzinnymi. To czas spokoju na medytację, zastanowienie się. Pana Jezusa spotykamy przychodząc na Mszę świętą i przeżywając Boże Narodzenie ze wspólnotą rodzinną, parafialną. Kiedy przychodzimy do betlejemskiej szopki i patrzymy na bezbronnego Jezusa, możemy być pewni, że Chrystus nas nigdy nie opuści, ale będzie nas prowadził i niósł na swoich rękach – powiedział ks. abp Mieczysław Mokrzycki, metropolita lwowski.

Ks. abp Mieczysław Mokrzycki podkreślił, że żadna życiowa trudność nie może przysłonić ogromnej miłości Boga do każdego człowieka.

– Miłość Chrystusa do nas nie może być przygnębiona naszymi trudnościami życiowymi czy rozłąką z najbliższą osobą na skutek śmierci lub oddalenia z powodu emigracji lub ciężkiej choroby, a dzisiaj przez obostrzenia pandemiczne. Wiemy, że możemy łączyć się duchowo, tak jak duchowo przyjmujemy Komunię Świętą. Duchowo możemy łączyć się z naszymi bliskimi. Radość możemy wyrażać poprzez przesłany opłatek wigilijny, rozmowę telefoniczną. Dzisiaj także poprzez łączność internetową możemy spędzić razem dłuższy czas, organizując w ten sposób rodzinne spotkanie poprzez internet – powiedział kapłan.

Największą radość w życiu chrześcijanina przynosi Eucharystia.

– Przede wszystkim radość możemy przeżyć na Eucharystii, gdzie spotykamy się z żywym Chrystusem. Potem tę radość możemy przeżyć w rodzinie, śpiewając kolędy. Nasza wiara nigdy nie powinna być przygnębiona jakimikolwiek okolicznościami. Bóg tak umiłował świat, że posłał swojego Syna, aby odkupił świat od grzechu. Uniża się do tego, aby utożsamić się, być jednym z nas, by poznać życie ludzkie i realizować je oraz przeżywać. W szczególny sposób Bóg zbawia nas poprzez swoją mękę i śmierć. Jesteśmy Panu Bogu bardzo wdzięczni za ten dar – mówił metropolita lwowski.

Święta Bożego Narodzenia to czas rodzinny.

– Święta Bożego Narodzenia są świętami rodzinnymi. To czas spokoju na medytację, zastanowienie się. Pana Jezusa spotykamy przychodząc na Mszę świętą i przeżywając Boże Narodzenie ze wspólnotą rodzinną, parafialną. Kiedy przychodzimy do betlejemskiej szopki i patrzymy na bezbronnego Jezusa, możemy być pewni, że Chrystus nas nigdy nie opuści, ale będzie nas prowadził i niósł na swoich rękach. Nie może nas przerazić żadna trudność, bo jesteśmy Bożymi dziećmi i z wielką radością możemy przejść przez swoje życie – podkreślił zastępca przewodniczącego Konferencji Episkopatu Ukrainy.

Ksiądz Arcybiskup odniósł się także do postawy św. Jana Pawła II.

– Jestem przekonany i pewny, że nadal jest naszym orędownikiem. Święty Jan Paweł II miał ogromną, ale i prostą wiarę oraz wielkie zawierzeniu Panu Bogu. Nigdy nie tracił radości życia i nadziei, chociaż wiemy, że od samego początku pontyfikatu czyhano na jego życie. Przez wiele lat pontyfikatu był doświadczany atakami ze strony różnych środowisk za swoją wierność Bogu. Papież nigdy nie był przygnębiony, ale z wielką ufnością służył Kościołowi. Jestem przekonany, że nic nie przysłoni pięknej osoby św. Jana Pawła II. Wszystkie ataki, z którymi się dzisiaj spotykamy, są wielkimi oskarżeniami, które nie mają żadnego fundamentu – podsumował ks. abp Mieczysław Mokrzycki.

radiomaryja.pl

drukuj