fot. pixabay.com

Rzeszów: Wnioski o areszt dla dwóch b. szefów sieci sklepów podejrzanych o oszustwo na kwotę ponad 4,8 mln zł

O trzy miesiące aresztu dla dwóch b. szefów znanej w Rzeszowie sieci sklepów spożywczych „Jedynka” zawnioskowała w środę Prokuratura Regionalna w Rzeszowie. Wobec pozostałych trzech podejrzanych zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze.

Jak poinformowała prok. Hanna Biernat-Łożańska, rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie, która nadzoruje śledztwo w tej sprawie, wnioski o zastosowanie aresztów dotyczą byłego prezesa sieci sklepów, dawniej „Jedynka” a obecnie „Różana” w stanie upadłości likwidacyjnej – Jana J. oraz wiceprezesa tej firmy – Macieja C.

Dwaj pozostali z byłych szefów: prezes Stanisław P. i wiceprezes Andrzej J., a także piąty podejrzany w śledztwie – Krzysztof R. przedstawiciel firmy powiązanej z „Jedynką” na razie pozostaną na wolności. Prokuratura zastosowała wobec nich wolnościowe środki zapobiegawcze: poręczenia majątkowe, dozory policyjne i zakazy opuszczania kraju wraz z zatrzymaniem paszportów.

Wnioski o areszt zostały w środę po południu skierowane do Sądu Rejonowego w Rzeszowie. Jak nieoficjalnie ustaliła PAP, posiedzenie w sprawie jednego z wniosków odbędzie się jeszcze w środę.

Czterej byli członkowie zarządu „Jedynki”, a obecnie „Różanej” w stanie upadłości likwidacyjnej są podejrzani o to, że wiedząc o katastrofalnej sytuacji finansowej „Jedynki”, zamawiali od dostawców towar, często z ograniczonym terminem płatności.

„Doskonale zdawali sobie sprawę, że nie są w stanie uregulować należności za zamówione towary, przez co doprowadzili swoich kontrahentów do niekorzystnego rozporządzenia mieniem na kwotę ponad 4,8 mln zł” – poinformowała prok. Biernat-Łożańska.

Podejrzani mieli oszukać około 80 dostawców w latach 2013-2014.

  1. szefowie „Jedynki” są także podejrzani m.in. o to, że nie złożyli wniosku o upadłość firmy, mimo że były ku temu przesłanki. Uczynili to dopiero później, po zmianie „Jedynki” na „Różaną”.

Ponadto mieli uszczuplić Skarb Państwa z tytułu niezapłaconego podatku od towaru i usług na kwotę ponad 1,6 mln zł.

W tym wątku podejrzanym jest piąty z mężczyzn – Krzysztof R. Zdaniem śledczych wystawiał on fikcyjne faktury. Na obecnym etapie postępowania prokuratura nie udziela szczegółowych informacji w tej sprawie.

W czasie przesłuchań jedynie Jan J. odmówił składania wyjaśnień. Prokuratura na chwilę obecną nie podaje, czy pozostali przyznali się do zarzucanych im czynów.

Wszyscy pięcioro zostali zatrzymani we wtorek przez policjantów z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą KWP w Rzeszowie, którzy pod nadzorem prokuratury prowadzą śledztwo w tej sprawie od 2014 roku.

Jak poinformowała rzeczniczka KWP w Rzeszowie nadkom. Marta Tabasz-Rygiel zgromadzony w trakcie trwającego sześć lat śledztwa materiał dowodowy mieści się w 160 tomach akt.

PAP

drukuj