fot. PAP/Piotr Nowak

Min. Z. Ziobro ws. „Zatoki Sztuki”: Nie zbadano wystarczająco wszystkich wątków tej sprawy

Zdaniem ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry nie zbadano wystarczająco wszystkich wątków sprawy związanej z wykorzystywaniem małoletnich w sopockim klubie „Zatoka Sztuki”. Łódzcy prokuratorzy będą mogli spojrzeć na tę sprawę świeżo i z dystansu – podkreślił.

O tym, że będzie nowe śledztwo związane ze sprawą „Zatoki Sztuki”, poinformowała w środę Prokuratura Krajowa. Dla zagwarantowania bezstronności śledztwo poprowadzi Prokuratura Okręgowa w Łodzi.

O postępowanie ws. „Zatoki Sztuki” min. Zbigniew Ziobro pytany był na czwartkowej konferencji prasowej. W odpowiedzi minister podkreślił, że zdarzenia, o których mowa, miały miejsce od 2007 r., natomiast śledztwa „były umarzane regularnie do 2014 r.”.

„Czyli w okresie, kiedy nie ponosiłem odpowiedzialności za pracę prokuratury” – wskazał.

Jak podkreślił, po tym, gdy objął funkcję prokuratora generalnego, wydał jednemu ze swoich zastępców polecenie, by prokuratura „uaktywniła się” w tym zakresie.

„W tym sensie, żeby prokuratorzy intensywnie badali te wątki, które do tej pory były umarzane. W efekcie tego część umorzonych postępowań zostało podjętych i skierowane one zostały ostatecznie z aktem oskarżenia do sądu, mimo że wcześniej ich los został przesądzony jako sprawy zamknięte” – powiedział.

„To nie jest tak, że mamy do czynienia z sytuacją, w której cały czas prokuratura działa w sposób jednostajny, widzimy pewną różnicę” – ocenił. Przyznał jednak, że z analizy całości postępowania, w tym nowych wątków ujawnionych w filmie dziennikarza Sylwestra Latkowskiego, wynika, że sprawy nie zbadano wystarczająco.

Chodzi o wyemitowany w maju w TVP film, w którym opisano kulisy przestępstw Krystiana W., ps. Krystek, działającego w Trójmieście. Mężczyzna był określany przez media mianem „łowcy nastolatek”. Sylwester Latkowski przywołał zeznania dziewcząt, które opisywały gwałty i molestowanie.

„Po tym, kiedy otrzymałem tę analizę, podjąłem decyzję o powołaniu grupy prokuratorów w Łodzi, by jeszcze raz spojrzeć na tę sprawę, ze szczególnym uwzględnieniem tych wątków, które dotąd nie były wyjaśnione” – poinformował min. Zbigniew Ziobro. Jego zdaniem będą oni mogli spojrzeć na sprawę „świeżo” oraz „z dystansu”. Podkreślił też, że nie mają oni żadnych powiązań ze środowiskiem związanym z klubem.

Prokurator generalny poprosił jednocześnie o współpracę wszystkie osoby, które mogą wiedzieć coś o sprawie „Zatoki Sztuki”.

„Charakter tych przestępstw sprawia, że trudno dotrzeć do dowodów, które pozwalają na postawienie przed sądem winnych osób” – podkreślił. Zapewnił, że prokuratura zrobi wszystko, by osoby winne poniosły odpowiedzialność.

PAP

drukuj