PAP/Radek Pietruszka

Wsparcie dla gospodarki. Sejm uchwalił nowelizację tarczy antykryzysowej

Sejm uchwalił w czwartek nowelizację tarczy antykryzysowej, która zakłada m.in. dokapitalizowanie Agencji Rozwoju Przemysłu, wsparcie sektora drzewnego oraz zwiększenie ochrony pożyczkobiorców.

Koronawirus bardzo mocno uderza w naszą gospodarkę. Dlatego niezbędne są działania pomocowe.

– Tarcza finansowa Polskiego Funduszu Rozwoju, wcześniejsze działania w ramach tarczy antykryzysowej Bank Gospodarstwa Krajowego – to są działania, które codziennie bronią milionów miejsc pracy. Już dzisiaj obroniliśmy 2 mln miejsc pracy – wskazywał premier Mateusz Morawiecki.

Prezes Rady Ministrów ogłosił, że od 4 maja znosi ograniczenia dla pracowników przygranicznych.

O podjęcie takiej decyzji apelowali mieszkańcy tych terenów.  W wielu miejscach odbyły się protestu.

– Jesteśmy aktualnie w trudnej sytuacji, również możemy stracić pracę. Nikt przecież za darmo nam płacić nie będzie – akcentowała jedna z protestujących.

Nad kolejnym kołem ratunkowym dla gospodarki pracował w czwartek Sejm. Nowela tarczy antykryzysowej ma pozwolić m.in. na obejmowanie udziałów w firmach przez państwo, tak by pomóc im przejść przez kryzys.

– Wprowadzono do tego projektu ponad 30 poprawek – mówił w Sejmie Henryk Kowalczyk, poseł sprawozdawca z PiS.

Złożyli je posłowie zarówno partii rządzącej, jak i opozycji. Wśród nich znalazł się postulat rozszerzenia zakresu podmiotów uprawnionych do korzystania z zapasów Agencji Rezerw Materiałowych o Domy Pomocy Społecznej czy też zaostrzenie przepisów antylichiwarskich – tak żeby chronić konsumentów przed wpadnięciem w spiralę zadłużenia i zabezpieczyć ich przed licytacją lokali mieszkalnych.

Tarczę oraz tryb procedowania na ustawą krytykowała opozycja.

– Wam chodzi tylko o dwie rzeczy: o wybory i o kasę – akcentował Jarosław Urbaniak, poseł Koalicji Obywatelskiej.

– Projekt ani słowa nie mówi o wyborach. Nie dotyka tego tematu – odpowiadał na zarzuty poseł Henryk Kowalczyk, szef sejmowej komisji finansów.

Lewica twierdzi, że rząd wciąż nie ma planu ratowania gospodarki i pracowników.

– Wasza arogancja spowodowała, ze Polki i Polacy mają namiastkę pomocy – twierdziła Monika Falej, poseł Lewicy.

Klub PSL – Kukiz’15  chce szybkiego stworzenia funduszu płynności i wsparcia dla medyków.

– Znowu zapomnieliście o medykach. Proponujemy dodatek do pensji 1500 zł dla wszystkich którzy pracują w szpitalach DPS-ach dla pracowników socjalnych – postulował Dariusz Klimczak, poseł PSL – Kukiz’15.

Kandydat Konfederacji na prezydenta Krzysztof Bosak oskarżał rząd, że pod płaszczykiem tarczy antykryzysowej wprowadza nowy podatek audiowizualny na żądanie.

– Te słowa na żądanie powodują zawężenie opłat wyłącznie do jednego typu platform wideo w internecie. To te platformy, za które Polacy płacą sami, […] opłacają abonamenty – mówił.

W środę ruszyło składanie wniosków w ramach Tarczy Finansowej Polskiego Funduszu Rozwoju. Ze wsparcia może skorzystać 670 tys. przedsiębiorców, których przychody po 1 lutego spadły o co najmniej 25 procent. Wnioski o subwencje w ramach tzw. tarczy finansowej 2.0 zaczynają przyjmować baki. Chodzi o to, aby pomóc przedsiębiorcom utrzymać płynność finansową. Łączna wartość Funduszu Gwarancji Płynnościowych może sięgnąć nawet 100 mld zł.

TV Trwam News/PAP

drukuj