PAP/EPA.

Francja/ Szef Rady Naukowej: Istnieje wciąż niebezpieczeństwo, ale należy wyjść z kwarantanny

Szef Rady Naukowej Jean-Francois Delfraissy ocenił, że wciąż istnieje zagrożenie w związku z epidemią koronawirusa, ale należy wychodzić z kwarantanny. Rząd Francji przedstawi we wtorek w parlamencie plan wychodzenia kraju z reżimu restrykcji związanych z epidemią.

Jean-Francois Delfraissy w wywiadzie dla dziennika „Le Figaro” ocenił, że wyjście z kwarantanny wiąże się z niebezpieczeństwem zwiększenia liczby zachorowań na Covid-19, ale wyjście to jest „niezbędne ze względów społecznych, zdrowotnych, a także ekonomicznych”.

Koronawirus nadal będzie krążyć po 11 maja, tj. po zakończeniu kwarantanny we Francji – dodał Delfraissy

Również dziś szef Rady Naukowej przy prezydencie Francji stwierdził w stacji BFM TV, że liczba tego typu wirusów znacznie spada w okresie letnim. Spodziewa się zatem uspokojenia sytuacji latem, ale nawrót zachorowań na jesieni nie jest wykluczony.

„Wirusy MERS i SARS, przestały krążyć na długo przed dotarciem do 60 proc. populacji. Ten próg odporności społecznej jest ustalany przez modele oparte na różnych epidemiach” – uważa Delfraissy, komentując badanie paryskiego Instytutu Pasteura stwierdzające, że druga fala epidemii koronawirusa jest do uniknięcia, jeśli 70 proc. populacji uzyska na niego odporność.

Jean-Francois Delfraissy przypomniał, że na początku epidemii wskaźnik reprodukcji koronawirusa (czyli liczba osób, którą zaraża jedna osoba) wynosił 3,4, a po zakończeniu kwarantanny 11 maja powinien wynieść 0,6.

We wtorek po południu premier Edouard Philippe przestawi Zgromadzeniu Narodowemu plan wyjścia w kwarantanny. Mimo sprzeciwu opozycji przewidziane jest głosowanie nad tym planem jeszcze tego samego dnia.

W szeregach opozycji, ale także w rządzącej partii LREM wielu posłów uważa to głosowanie za zbyt szybkie i domaga się przynajmniej kilku dni zwłoki na analizę rządowego planu, który w poniedziałek zaprezentowany zostanie prezydentowi Emmanuelowi Macronowi.

Komentatorzy wskazują, że prezydent wywiera na premiera presję w sprawie szybkiego przedstawienia planu wychodzenia z kwarantanny.

Tymczasem związek zawodowy lekarzy MG France szacuje, że liczba ofiar koronawirusa we Francji jest co najmniej o 9 tys. większa niż twierdzą oficjalne statystyki ministerstwa zdrowia. MG France wskazuje, że we Francji nie robi się testów pośmiertnych osobom, które zmarły w domu, a jedynie tym, które przebywały w szpitalach i domach opieki.

PAP

drukuj