Narodowa Strategia Onkologiczna
Rak piersi, płuc i jelita grubego to najgroźniejsi zabójcy w Polsce. Nowotwory złośliwe to druga przyczyna zgonów w naszym państwie. Aby zapobiec tym chorobom, wprowadzono Narodową Strategię Onkologiczną. Chorzy w mniejszych ośrodkach mają mieć taką samą jakość leczenia co pacjenci w dużych miastach.
Nowotwory w Polsce wciąż są wykrywane zbyt późno. Co roku notuje się w naszym państwie około 160 tys. zachorowań, a aż około 100 tys. pacjentów umiera. Szacuje się, że w ciągu najbliższych 15–20 lat liczba zachorowań będzie dwukrotnie wyższa. Stąd pomysł utworzenia Narodowej Strategii Onkologicznej. Głównym celem jest zahamowanie rosnącej liczby nowotworów.
– Zmienia się strukturę dostępu po to, żeby każdy chory czuł się zaopiekowany w systemie, to jest pierwsza rzecz. Druga rzecz to, aby miał taką samą możliwość terapii nieważne, gdzie mieszka. To jest bardzo ważny element, bo do tej pory adres zamieszkania stanowił duży czynnik limitujący tego, jakie były wyniki leczenia w Polsce nowotworów – mówił prof. Piotr Rutkowski, przewodniczący zespołu ds. Narodowej Strategii Onkologicznej.
Wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski zaznaczył, że choć strategia traktuje wszystkie nowotwory podobnie, to jednak pewne działania odnoszą się do największych zabójców: raka płuc, jelita grubego i raka piersi.
– Chodzi o to, żeby pacjenci się zgłaszali, ale też i o to, żeby robić to na nowoczesnym sprzęcie. Na sprzęcie o najwyższej możliwej precyzji, na mammografach cyfrowych. Założyliśmy sobie ambitny cel, że chcemy w ciągu trzech lat w Polsce osiągnąć pełną wymianę wszystkich mammografów, które służą badaniom przesiewowym, właśnie na mammografy cyfrowe – powiedział wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski.
To nie jedyna kwestia, która ma poprawić efektywność leczenia.
– Następna rzecz, która zwiększy efektywność, to jest to, że po pierwsze pacjent będzie mógł sprawdzić, gdzie jest diagnozowana, leczona dana jednostka w chorobie nowotworowej, albo gdzie są wykonywane badania profilaktyczne na takim specjalnym portalu – wskazał prof. Piotr Rutkowski.
Narodowa Strategia Onkologiczna obejmuje także jakość kształcenia lekarzy, edukacje i kształtowanie postaw prozdrowotnych oraz aktywnego stylu życia, które mogą ograniczyć ryzyko czynników rakotwórczych. Dzięki Narodowej Strategii Onkologicznej możemy znacznie poprawić sytuację.
– W ciągu 10 lat osiągniemy minimum 90 procent refundowanych, nowoczesnych i innowacyjnych terapii onkologicznych w stosunku do Unii Europejskiej. To jest bardzo duży postęp, bo mamy w tej chwili około 70 proc. – podsumował prof. Rutkowski.
Dokument Narodowej Strategii Onkologicznej przygotowany przez ekspertów oraz Ministerstwo Zdrowia jest rozpisany na lata 2020-2030. Na początku grudnia skierowano go do konsultacji międzyresortowych. Niewykluczone, że ministrowie zajmą się projektem jeszcze w styczniu.
TV Trwam News



