Kontrowersyjna decyzja radnych Białegostoku ws. ulicy Żołnierza Wyklętego Z. Szendzielarza „Łupaszki”
Sąd administracyjny zajmie się sprawą ulicy majora Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” w Białymstoku. Decyzję w tej sprawie podjęła rada miasta, która chce zmienić patrona. W obronie dobrego imienia narodowego bohatera stanął wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski.
Historia ulicy majora Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” w Białystoku zaczęła się w kwietniu 2018 roku. Wtedy to miejscy radni podjęli decyzję, by był on patronem jednej z ulic. Jednak wówczas większość w radzie miał klub Prawa i Sprawiedliwości. W październiku w obliczu nowej sytuacji politycznej, nazwę zmieniono na ulicę Podlaską. Tu swój udział mieli radni Koalicji Obywatelskiej. Ich decyzję zablokował jednak wojewoda. Dziś sprawa powróciła do rady miasta.
– Proszę wszystkich radnych, którzy głosowali za zmianą nazwy tej ulicy funkcjonującej w przestrzeni miasta Białystok, aby również zagłosowali nad tym, by taką skargę wnieść do sądu administracyjnego – apelował Stefan Nikiciuk, radny z Koalicji Obywatelskiej.
Ostatecznie radni KO przegłosowali wniosek o wniesienie skargi do sądu.
– Nie będziemy rezygnować z każdej formy walki o cześć naszych bohaterów, oni są dla nas naprawdę ważni, bez korzeni nie ma przyszłości – wskazała radna Agnieszka Małgorzata Rzeszewska z Prawa i Sprawiedliwości.
W decyzję radnych trudno uwierzyć, dziwi się jej także prezes związku żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych w Białymstoku Mieczysław Korzeniewski.
– Jawi się pytanie: jeżeli „Łupaszka” nie jest bohaterem, to kto jest bohaterem? – pytał.
Radni Koalicji Obywatelskiej zarzucili polskiemu bohaterowi prowadzenie działań, których nigdy nie potwierdzili historycy, dlatego uchwała o zmianie nazwy ulicy z Zygmunta Szendzielarza na Podlaską wydaje się być bezpodstawna. W 2006 roku Sejm przyjął uchwałę oddającą cześć „Łupaszce”, został on także upamiętniony w wielu miastach na terenie całego kraju.
TV Trwam News


