
Raper Tau o Radiu Maryja: Kiedy wracałem w nocy po trasach, to słowa, które wybrzmiewały z tego najbardziej znienawidzonego radia w Polsce, pokrzepiały mnie i przynosiły nadzieję
Miałem dosyć wszelkiej muzyki. Miałem dosyć ludzi. Wszystko mnie drażniło. Nic nie przynosiło satysfakcji. (…) Nie chciałem słyszeć i widzieć świata. Pragnąłem umrzeć. Nie chciałem wiedzieć i słyszeć siebie. Życie bez Boga jest jak obłęd. I wtedy zacząłem słuchać tego radia. Nie pamiętam w jakich okolicznościach, ale kiedy wracałem w nocy po trasach, to słowa, które wybrzmiewały z tego najbardziej znienawidzonego radia w Polsce, pokrzepiały mnie i przynosiły nadzieję – napisał raper Tau na swoim Facebooku.
– Radio Maryja.
Pamiętam, kiedy jako Medium wydawałem albumy w Asfalt Records i jeździłem w głębokiej depresji na koncerty. Miałem dosyć wszelkiej muzyki. Miałem dosyć ludzi. Wszystko mnie drażniło. Nic nie przynosiło satysfakcji.
Nie ważne jak ładne, kolorowe, spektakularne i ładnie brzmiące było to coś. Nie chciałem słyszeć i widzieć świata. Pragnąłem umrzeć.
Nie chciałem wiedzieć i słyszeć siebie.
Życie bez Boga jest jak obłęd.
I wtedy zacząłem słuchać tego radia. Nie pamiętam w jakich okolicznościach, ale kiedy wracałem w nocy po trasach, to słowa, które wybrzmiewały z tego najbardziej znienawidzonego radia w Polsce, pokrzepiały mnie i przynosiły nadzieję. Ja sam przed nawróceniem drwiłem z o. Rydzyka i jego dzieł ewangelizacyjnych. Nota bene największych dzieł ewangelizacyjnych w Polsce – wskazał raper.
Tau wskazał, że Radio Maryja słucha już od kilku lat.
– Setki wysłuchanych audycji: katechez, dyskusji, programów dla rodziców, programów tematycznych, Słowa Bożego, relacji z pielgrzymek, a przede wszystkim transmisji z mszy świętych i modlitwy. Szczególnie modlitwa różańcowa i koronką do Bożego Miłosierdzia.
To było 7 lat temu. Radia słucham do dziś. Niemalże codziennie. Mogę śmiało powiedzieć, że nawracałem się z Radiem Maryja – dodał.
Artysta podkreślił, że dla niego najważniejsze jest to, że Radio Maryja przenosi ducha katolicyzmu w nieskalanej postaci.
– I choć rozumiem, że format radia jest już mocno nadszarpnięty zębem czasu i staroświecki, to zupełnie mnie to nie interesuje. Dla mnie najważniejsze jest, że przenosi ducha katolicyzmu w czystej postaci – napisał.
Radio Maryja.Pamiętam kiedy jako Medium wydawałem albumy w Asfalt Records i jeździłem w głębokiej depresji na…
Opublikowany przez Tau Wtorek, 17 grudnia 2019
facebook.com/tau.bozon/radiomaryja.pl


