fot. flickr.com

Izrael: Kolejna próba utworzenia rządu. Nowy gabinet ma utworzyć lider Niebiesko-Białych Benny Gantz

Izrael wciąż pozostaje bez rządu. Decyzją prezydenta nowy gabinet ma utworzyć lider Niebiesko-Białych Benny Gantz. Jeśli i on nie zdobędzie większości w Knesecie, to Izrael czekają kolejne wybory.

Izrael stoi przed wyłonieniem nowego rządu. Prezydent Re’uwen Riwlin powierzył to zadanie Niebiesko-Białym, największemu ugrupowaniu w tamtejszym parlamencie.

– Postanowiłem dać członkowi Knesetu Benny’emu Gantzowi możliwość powołania rządu. Prawo daje ci 28 dni na ustanowienie rządu – mówił Re’uwen Riwlin.

Wcześniej to dotychczasowy premier Benjamin Netanjahu miał wyłonić rząd, ale nie potrafił stworzyć większości.

– Izraelski system polityczny jest niezwykle rozdrobniony. Oprócz dużych partii mamy też kilkanaście ugrupowań, które zdolne są wprowadzić po kilku, dosłownie kilku deputowanych do Knesetu – wyjaśnił prof. Krzysztof Kubiak z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach.

I tak na przykład Obóz Demokratyczny w izraelskim parlamencie ma jedynie pięciu posłów. Partia Pracy sześciu, a po siedmiu deputowanych mają Zjednoczony Judaizm Tory i Jamina. Są także inne ugrupowania z zaledwie kilkoma parlamentarzystami.

– W momencie budowania większości rządowej ich rola jest nieproporcjonalnie wielka – dodał Krzysztof Kubiak.

Stąd problemy z utworzeniem nowego gabinetu. Lider Niebiesko-Białych Benny Gantz zapewnia, że utworzy rząd zgody liberalnej.

– Obiecałem, że ustanowię liberalny rząd jedności i to zamierzam zrobić. W powołanym przeze mnie rządzie będę służył wszystkim obywatelom Izraela i pracował na rzecz wszystkich obywateli. Będę działał na rzecz utworzenia funkcjonującego rządu, którego Izrael tak bardzo potrzebuje – podkreślał Benny Gantz.

Jeżeli i ta próba zawiedzie, to prezydent Izraela zwróci się do Knesetu o wyłonienie kolejnego kandydata do utworzenia rządu. W przeciwnym razie Izrael czekają kolejne wybory parlamentarne. Już trzecie w tym roku.

 

TV Trwam News

drukuj