Kustosz Jasnej Góry: Tylko Bóg daje życie i ma prawo je odebrać
To Bóg jest dawcą życia; tylko on daje życie i tylko on ma prawo je odebrać – mówił w sobotę na Jasnej Górze kustosz tamtejszego sanktuarium o. Waldemar Pastusiak. W homilii do uczestników 3. Pielgrzymki Duchowej Adopcji akcentował, że każde ludzkie życie ma prawo istnieć.
Pielgrzymka Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego na #JasnaGóra przypomina o ważnym punkcie Jasnogórskich Ślubów Narodu: bronić życia, małżeństwa i rodziny. Uczestniczą w niej ci, którzy podjęli się codziennej modlitwy w obronie życia,ale też małżonkowie i zatroskani o los rodziny pic.twitter.com/rV2daTVfQp
— JasnaGoraNews (@JasnaGoraNews) September 7, 2019
Jak wynika z informacji biura prasowego Jasnej Góry, „duchowa adopcja dziecka poczętego polega na indywidualnym modlitewnym zobowiązaniu podjętym w intencji dziecka zagrożonego zabiciem w łonie matki”. Modlitwy związane z takim zobowiązaniem, do których wierni mogą dołączać także indywidualne postanowienia, trwają dziewięć miesięcy. W sobotę osoby podejmujące w swoich parafiach takie zobowiązania przybyły z pielgrzymką do Częstochowy.
Centralnym punktem spotkania była Msza św. w jasnogórskiej bazylice pod przewodnictwem kustosza Jasnej Góry. W homilii o. Waldemar Pastusiak wskazał, że pielgrzymi gromadzą się u tronu Jasnogórskiej Pani, aby czerpać siły do codziennego dawania świadectwa o Jezusie Chrystusie oraz o tym, że ludzkie życie jest święte – od chwili poczęcia do naturalnej śmierci.
„Zdawałoby się, że rzeczy, o których mówimy, są tak proste i oczywiste, że skąd potrzeba tego zaangażowania czy walki o ludzkie życie? Wydawałoby się, że żyjemy w świecie cywilizowanym, gdzie szacunek do drugiego człowieka jest wpisany w naszą cywilizację, w naszą mentalność. Staramy się być coraz bardziej wrażliwi na drugiego człowieka, na życie, nie tylko to ludzkie, ale życie każdej istoty” – mówił o. Waldemar Pastusiak.
„Widzimy spektakularne akcje, gdzie władze wielkich miast europejskich potrafią wykupywać zwierzęta z cyrku, aby oszczędzić im cierpienia, bólu, aby mogły doświadczyć prawdziwej wolności. Wydawałoby się, że jesteśmy niczym niezagrożeni, ale okazuje się, że to wszystko jest mistyfikacją, że moralność współczesnego świata jest bardzo ograniczona i wybiórcza” – przestrzegł.
„Mimo że jesteśmy wrażliwi, chcemy prowadzić wygodny styl życia, chcemy być bogami dla samych siebie. Chcemy decydować o wszystkim – także o życiu i śmierci. Domagamy się prawa do decydowania, czy życie, które jest w kobiecie, ma prawo istnieć, czy też nie. Czy to matka czy ojciec stają się stwórcami nowego życia czy są tylko narzędziami w ręku Boga?” – pytał zakonnik.
„To Bóg jest dawcą życia i tylko on daje życie i tylko on ma prawo to życie odebrać. I żadne tłumaczenia i żadne usprawiedliwiania nie są w stanie tego zmienić. Dzisiaj jesteśmy tutaj po to, aby powiedzieć: każde ludzkie życie ma prawo istnieć” – odpowiedział.
Wskazał, że wiele różnych organizacji katolickich „przypomina o tym świętym prawie” – walczą na płaszczyźnie prawa cywilnego, na płaszczyźnie rządów naszej ojczyzny i poza jej graniami.
„A my będąc tutaj w bazylice jasnogórskiej także walczymy, ale walczymy mieczem naszej modlitwy. Mieczem w dłoni jest dla nas różaniec” – zaznaczył kustosz Jasnej Góry.
„Każdy z nas ma być świadkiem, przede wszystkim świadkiem Jezusa Chrystusa, bo to nasze działanie musi być mocno zakorzenione w wierze w Jezusa Chrystusa. Nie możemy być działaczami społecznymi, my jesteśmy członkami Kościoła świętego. Nasze zaangażowanie w obronę ludzkiego życia wynika z naszej przynależności do Jezusa Chrystusa” – podkreślił o. Waldemar Pastusiak.
PAP/RIRM


