ISIS wzięło na siebie odpowiedzialność za ataki w Tunezji
Tzw. Państwo Islamskie wzięło na siebie odpowiedzialność za zamachy w Tunezji. W wyniku ataku zginął policjant. Rannych jest osiem osób.
W Tunezji trwa szczyt sezonu turystycznego. Kraj liczył na odwiedziny rekordowej liczby osób. Teraz – zamiast spektakularnych danych – mieszkańcom pozostał tylko strach.
Dwa samobójcze zamachy kosztowały życie policjanta. Osiem osób jest rannych, w tym głównie cywile. Do ataku przyznało się tzw. Państwo Islamskie. Premier kraju wypowiedział wojnę terrorystom.
– To była tchórzliwa i nieudana operacja terrorystyczna. Jest oczywiste, że terroryzm i terroryści w Tunezji są zrozpaczeni po sukcesach w zakresie bezpieczeństwa i dużych operacjach wojskowych, które zostały osiągnięte w ciągu ostatnich lat. To umyślna operacja, by uderzyć w naszą gospodarkę, przemiany demokratyczne, i to w trakcie sezonu turystycznego na kilka miesięcy przed wyborami. Chcę powiedzieć wszystkim Tunezyjczykom, że w Tunezji nie ma miejsca dla terrorystów. Stoczymy z nimi walkę na śmierć i życie. Nie spoczniemy dopóki nie zniszczymy każdej grupy terrorystycznej – powiedział Youssef Chahed, premier Tunezji.
O odpowiedzialności ISIS poinformowała powiązana z terrorystami agencja Amaq. Nie podała jednak żadnych dowodów, które pozwoliłyby jednoznacznie stwierdzić, że to bojownicy tzw. Państwa Islamskiego stali za zamachami.
TV Trwam News/RIRM



