PAP/Jacek Bednarczyk

W 42. rocznicę śmierci Stanisława Pyjasa w Krakowie odsłonięto jego pomnik

W 42. rocznicę śmierci Stanisława Pyjasa – studenta Uniwersytetu Jagiellońskiego, współpracownika Komitetu Obrony Robotników, w Krakowie przy skwerze Studenckiego Komitetu ,,Solidarności” odsłonięto jego pomnik. ,,Odważył się stanąć i działać wbrew potężnemu systemowi” – podkreślił Piotr Gliński, wicepremier, szef Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

,,Chciał być wolny, nie godził się na kłamstwo i obłudę. Bał się, ale był jednocześnie niewyobrażalnie odważny. Odważył się stanąć, działać, nieomal sam z kilkorgiem przyjaciół, na przeciw i wbrew potężnemu, azjatyckiemu, bezlitosnemu, systemowi” – wskazał wicepremier.

Dodał, że Stanisław Pyjas czerpał siłę z grona przyjaciół, i duszpasterstwa ,,Barka”, był jedną z tych osób, która odważyła się stanąć na przeciwko komunistycznego systemu.

,,Gdy stajesz po stronie prawdy i dobra, wobec kłamstwa i zła, wobec wielkiego systemu zła, a jest rok 1977, jest ciemna noc PRL-u (…) gdy stajesz po właściwej stronie, możesz zapłacić cenę najwyższą” – powiedział szef Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Jak mówił, ,,to jest cała tajemnica śmierci Stanisława Pyjasa”.

,,On po prostu wybrał uczciwie. O lata świetlne pokonał moralnie innych, małych, skulonych karłów, którzy wtedy i często teraz robią kariery, relatywizują, pouczają, został za to przez komunistów zamordowany” – zaznaczył Piotr Gliński.

Wicepremier przeprosił za to, że do dziś niewyjaśnione zostały okoliczności śmierci Stanisława Pyjasa.

,,Przepraszamy, że ani bezpośredni, ani właściwi sprawcy tej zbrodni dokonanej na bezbronnym długowłosym studencie z chlebakiem nie zostali nawet draśnięci sprawiedliwością” – tłumaczył minister.

Prezydent Andrzej Duda w liście odczytanym przez sekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta Wojciecha Kolarskiego napisał, że Stanisław Pyjas był ,,jednym z tych, którzy podtrzymywali nadzieję”.

,,Dzisiaj, w Polsce niepodległej, zasłużenie odbiera hołd jako moralny zwycięzca i bohater naszej wolności” – napisał prezydent Andrzej Duda.

Dodał, że zabójstwo Stanisława Pyjasa ,,nie zgasiło ducha w gronie jego kolegów i przyjaciół, nie podcięło skrzydeł młodym ludziom, z którymi upominał się on o wartości podstawowe”.

PAP/RIRM

drukuj