Komisja ds. wyłudzeń VAT przesłuchała kolejnego świadka
Sejmowa komisja śledcza ds. VAT przesłuchała byłego dyrektora Departamentu Polityki Celnej resortu finansów. Przesłuchanie trwało ok. 4 godzin.
Tomasz Michalak funkcję dyrektora Departamentu Polityki Celnej Ministerstwa Finansów pełnił do 2015 roku. Wcześniej, w latach 2001 – 2003, był ostatnim prezesem Głównego Urzędu Ceł i pierwszym szefem Służby Celnej w randze wiceministra finansów. Jako szef Departamentu Polityki Celnej Ministerstwa Finansów odpowiadał za prawo celne, także w kontekście przepisów podatkowych.
Komisja pytała świadka przede wszystkim o procedury portowe, które doprowadzały do wprowadzania do polskiego obszaru celnego towarów, za które według prawa powinny być uiszczane podatki, choć często nie były.
– Ograniczaliśmy procedury celne, uznawane za ryzykowne, a kontrolę staraliśmy się zapewnić przez nowoczesne narzędzia informatyczne – zapewnił świadek.
Tymczasem Marcin Horała, poseł PiS, szef komisji śledczej ds. wyłudzeń VAT, zaznaczył, że rzeczywiste działania departamentu można ocenić w pewnej części jako rozszczelniające system.
– Przykładem jest wątek zniesienia zabezpieczeń w imporcie, czyli obowiązku składania przez importera kwoty, swoistej kaucji. Wprowadzono to w 2011 roku. To właśnie minister Kapica i podległy mu dyrektor departamentu te rozwiązania promowali. Z czasem można je uznać za rozszczelniające system, jeżeli ten importer okazał się być znikającym podatnikiem. Dopóki było zabezpieczenie, to można było je zająć na poczet zobowiązań podatkowych – wskazał Marcin Horała.
Komisja bada lata 2007-2015. Według szacunków, w tym czasie z tytułu wyłudzeń VAT Skarb Państwa stracił ok. 250 mld zł.
Zuzanna Dąbrowska/RIRM



