fot. flickr.com

Europosłowie PiS nt. priorytetów gospodarczych UE na 2019 rok

Podczas trwającej w Strasburgu sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego miała miejsce debata poświęcona europejskiemu semestrowi, stanowiącemu roczny cykl koordynacji polityki gospodarczej na poziomie UE, który określa ogólne priorytety gospodarcze dla UE oraz zawiera wytyczne polityczne dla krajów UE na ten rok. W imieniu grupy EKR głos w debacie zabrali m.in. europosłowie PiS – Czesław Hoc oraz Stanisław Ożóg.

Czesław Hoc mówił, że Europa przeżywa obecnie okres dobrej koniunktury gospodarczej, lecz zewsząd pojawiają się zagrożenia i nowe wyzwania.

„Dobra koniunktura nie będzie trwać wiecznie, już teraz trzeba sprostać wielu wyzwaniom, czyli stałej globalizacji, technologii 4.0 i cyfryzacji, zmianom modeli rynków pracy i tendencjom demograficznym” – dodał polski polityk. Zdaniem europosła PiS, by utrzymać ożywienie gospodarcze i zapewnić wszystkim – w tym przyszłym pokoleniom – korzyści, należy obecnie skutecznie inwestować.

W opinii Czesława Hoca działania w tym obszarze powinny się koncentrować na przeciwdziałaniu bezrobociu pośród  ludzi młodych w UE, poprawieniu los młodzieży NEET, inwestowaniu w umiejętności, niwelowaniu nierówności  w sferze socjalnej i społecznej, inwestowaniu w kształcenie dualne, łączące naukę i szkolenie oraz w pracę dzieloną (job sharing).

Europoseł PiS podkreślił, że w sprawozdaniu Komisji Europejskiej, w ramach mechanizmu ostrzegania, wykrywania zakłóceń i równowagi makroekonomicznej, wskazano 11 państw członkowskich, które w 2019  roku zostaną poddane szczegółowej ocenie.

„Polski tam nie ma, albowiem polska gospodarka jest silna, a aktualna nowa >>piątka Kaczyńskiego<< wzmacnia rozwój gospodarczy Polski i promuje jej dalszy progres na tzw. piątym biegu” – dodał Czesław Hoc.

Stanisław Ożóg zgodził się z wieloma diagnozami i zaleceniami przedstawionymi w tekście sprawozdania.

„Za szczególnie wartościowe uważam wskazania, że przyszłe programy inwestycyjne powinny w większym stopniu służyć małym i średnim przedsiębiorstwom, a dystrybucja funduszy unijnych musi lepiej uwzględniać równowagę geograficzną i specyfikę regionów” – mówił eurodeputowany.

Zdaniem polskiego polityka zastrzeżenia budzi natomiast bezrefleksyjne podkreślanie roli „Paktu stabilności i wzrostu”.

„Przypomnę, że zaledwie pół roku temu Europejski Trybunał Obrachunkowy wytknął wady systemowe tego instrumentu, stosowanego przez komisję Europejską wybiórczo wobec wielu krajów UE” – argumentował Stanisław Ożóg.

Jak dodał europoseł, takich niekonsekwencji w tekście jest więcej, w związku z czym nie może poprzeć całości dokumentu.

RIRM

drukuj