Z o. dr. Tadeuszem Rydzykiem, Dyrektorem Radia Maryja oraz posłami na Sejm rozmawia o. Waldemar Gonczaruk CSsR

Rozmowa z o. dr. Tadeuszem Rydzykiem i poseł Jadwigą Wiśniewską przeprowadzona po posiedzeniu sejmowej komisji kultury.

O. Waldemar Gonczaruk: Mamy za sobą kolejne – jak mogliśmy się przekonać – bardzo burzliwe posiedzenie. Zarejestrowały je nie tylko mikrofony Radia Maryja, ale również kamery telewizji Trwam. Media te, jako jedyne transmitowały posiedzenie w całości.

Pos. Jadwiga Wiśniewska: Po raz kolejny byliście państwo świadkami taniego teatru urządzonego przez Platformę Obywatelską na czele z panią przewodniczącą i panem posłem Fedorowiczem, który jest członkiem prezydium klubu. Nie wiem, kto nabierałby się na tak kiepskie sztuki. Z całą pewnością należy powiedzieć, że dwa miliony podpisów to nie jest koniec. Sprowadzanie sprawy do jednego podmiotu to jest ohydna peerelowska manipulacja. Przypominają się czasy PRL-u, kiedy kneblowano usta wolnym mediom. Kiedy wolnych mediów nie było, a Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. W przypadku nie przyznaniu telewizji Trwam koncesji na multipleksie zachowała się jak peerelowski cenzor – zamykając usta wolnym niezależnym mediom. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji ma wpisaną w ustawie misyjność. Z całą pewnością misja, jaką wypełnia telewizja Trwam w zakresie ewangelizowania na miarę XXI wieku wymaga szacunku, pochylenia się i wsparcia nad tym, co robi ojciec Dyrektor i telewizja Trwam. Jestem przekonana, że 21 kwietnia miliony Polaków wyjdą na ulice Warszawy i pokażą rządowi i Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji czerwoną kartkę. Bądźmy razem 21 kwietnia. Pokażemy, że to nie tylko dwa i pół miliona telewidzów, którzy podpisali się w proteście do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, ale miliony Polaków.

O. Waldemar Gonczaruk: Przewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji nie przychyliła się do wniosku posłów z Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości i nie udzieliła głosu stronie społecznej między innymi o. dr. Tadeuszowi Rydzykowi.

O. dr Tadeusz Rydzyk, Dyrektor Radia Maryja: Chciałem zapytać przede wszystkim o konsultacje społeczne. Nie wiemy, jakie reguły gry zostały stosowne w tym przypadku. Przecież wszystko powinno być regulaminowo i przejrzyście. A tutaj wszystko jest mętne, wielki relatywizm – powiedziałbym woluntaryzm. Po drugie chciałem zapytać o pluralizm. Czy tu jest pluralizm tylko kapitałowy czy pluralizm ideowy? Grupa Polsatu ma mieć trzynaście miejsc, a więc może nadawać trzynaście równych programów, a my nie mamy żadnego. Chciałem zapytać również o sprawy etyczne. O konsultacje nie tylko drogą mailową. Dwie trzecie Polaków ma dostęp do internetu, a jedna trzecia? Mówię w zaokrągleniu, bo ilość ponad 63 procent to są dane GUS-u. No i sprawa etyki. Czy ona się liczy? Czy nie liczy się w programach. Obserwujemy, że jeden z nadawców na cyfrze ma programy, które zawierają stek przekleństw. Najgorszy język, jaki może być. Brzydota brzydot, czy tu chodzi o niszczenie naszego języka, niszczenie naszej wrażliwości przy pomocy nieetycznego zachowania? Czy Krajowa Rada na to zareagowała? Chciałem się tego dowiedzieć. Niestety nie zostałem dopuszczony do głosu. Życzę żebyśmy się nie poddawali, bo jak was nie będzie, to co tu zostanie? Jak walczyliśmy o radio 10 – 15 lat temu to wszystko co się wtedy działo było dziwnie, ale teraz jest strasznie. Ten styl i zachowanie, czuję nienawiść.

Pos. Jadwiga Wiśniewska: Poseł Śledzińska-Katarasińska przywołuje nas do porządku, mówiąc, że to jest Komisja Kultury a sama prezentując taki poziom kultury jak Państwo byliście świadkami.

O dr Tadeusz Rydzyk, Dyrektor Radia Maryja: Dzisiaj miałem wrażenie próbki komunizmu sowieckiego. Jakaś cenzura. Przewodnicząca, była dziennikarzem Trybuny Ludu. Niech każdy sobie popatrzy. Z innej opcji był tylko pan Łopiński, który na chwileczkę został dopuszczony do głosu. Wszystko jest to samo. Prosiłbym wszystkich, to nie może być obojętne. Obojętny człowiek nawet jeśli jest dobry rozjusza zło. Doprowadza do tego, że zło staje się jeszcze bardziej agresywne. O dobro trzeba walczyć. To nie tylko podpisy. Trzeba iść do ludzi, powiedzieć jaka jest sytuacja, rozmawiać. Nie możemy sami walczyć. Przypominam, że w sprawie TV Trwam wypowiedział się Episkopat. Wyraził wolę by przyznano nam miejsce na multipleksie. A więc jesteście za Episkopatem, czy nie? Dziękujemy Bogu za wsparcie Rady Stałej Episkopatu oraz Konferencji Episkopatu Polski.

 

Pos. Jadwiga Wiśniewska: Nawiązując do dobra, o którym Ojciec Dyrektor mówił przypominają mi się słowa Pascala. Aby szerzyło się zło wystarczy żeby dobrzy ludzie nic nie robili. Ludzie dobrej woli powinni ruszyć z prośbą do znajomych, żeby podpisywali się pod protestami, brali udział w marszach.

 

O. dr Tadeusz Rydzyk, Dyrektor Radia Maryja: Prosimy, by w marszach uczestniczyły wszystkie organizacje, wszyscy katolicy. Niech katolicy pokażą, że istnieją, bo widać że jesteśmy spychani. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie reaguje na programy, w których obrażają ludzi. Wczorajszy dzień był dla mnie dramatyczny. W telewizji widziałem tyle kłamstwa i nienawiści. Zaniża się tym poziom etyczny naszego Narodu. To jest coś strasznego. Niszczy się w ten sposób kulturę, a Krajowa Rada milczy. A nam wysyłają co chwile upomnienia i kary. Pani poseł mówiła o pewnych posunięciach. My o niektórych sprawach nie mówimy. Chodzi o zniszczenie, żebyśmy nie mieli już nigdy na to wpływu.

 

Pos. Jadwiga Wiśniewska: Wczoraj byliśmy na Krakowskim Przedmieściu i widzieliśmy ogromne tłumy ludzi, które pokazywała TV Trwam. W imieniu wszystkich tych, którzy tam się zgromadzili
pragnę Ojcu Dyrektorowi serdecznie i pięknie podziękować.

 

O. dr Tadeusz Rydzyk, Dyrektor Radia Maryja: Nie mnie, tylko tym młodym ludziom, ojcu Waldemarowi, wszystkim ojcom.

Pos. Jadwiga Wiśniewska: To właśnie jest przykład znakomitej pracy zespołowej. Ojciec kiedyś powiedział, że będzie nas tysiące, będzie nas miliony, a te jedyne słuszne prorządowe media powiedzą, że było 1,5 człowieka. Otóż wczoraj na Krakowskim Przedmieściu było ponad 50 tysięcy ludzi. I to telewizja Trwam pokazywała tych ludzi, gorących patriotów rozmodlonych, zatopionych w żarliwej modlitwie.

 

O. dr Tadeusz Rydzyk, Dyrektor Radia Maryja: I przepiękna Msza Św. z homilią. Media to przemilczały.

Pos. Jadwiga Wiśniewska: Więc tym większy jest nasz obowiązek, aby wziąć to ziarno w nasze dłonie. I prosić i apelować żeby nikt nie był obojętny. Żeby każdy poszedł do znajomych, do sąsiadów z prośbą o to, żeby zechcieli się podpisać i koniecznie być 21 kwietnia na Placu Trzech Krzyży. Stamtąd wyruszy marsz w obronie TV Trwam. Spotkajmy się tam.

 

O. Waldemar Gonczaruk: Bardzo dziękuję.

 

***

Rozmowa z Lidią Kochanowicz, dyrektorem finansowym Fundacji Lux Veritatis przeprowadzona po posiedzeniu sejmowej komisji kultury.

O. Waldemar Gonczaruk: Pani Dyrektor, uczestniczy Pani praktycznie we wszystkich komisjach, podczas których rozpatrywane są sprawy związane z cyfryzacją w Polsce. W tym przypadku również, z programem telewizyjnym, który Fundacja Lux Veritatis emituje w TV Trwam. Padały dzisiaj stwierdzenia, że to jest sprawa tylko jednego nadawcy. Tylko nikt nie pamięta o tym, że za tym jednym nadawcą, opowiedziało się około 2,5 mln odbiorców. Przewodniczący KRRiT powtarza jak mantrę, że odbiorcy odbiorcami, ale wciąż są błędy proceduralne których nie spełnił nadawca, programu TV trwam.

 

P. Lidia Kochanowicz: Właśnie chciałam dzisiaj nawiązać zarówno do tej komisji jak i do poprzednich. Mówią, że komisja nie jest po to, by zajmować się sprawą jednego nadawcy. Że komisje w Sejmie są poważną instytucją i powinny zajmować się sprawami całego społeczeństwa. Chcę powiedzieć, że tak jest. To nie fundacja sprowadza dyskusję do sprawy jednego nadawcy, czyli do Fundacji do Lux Veritatis i programu TV Trwam. Podnosiliśmy na wszystkich komisjach kwestię zasadniczą, że proces koncesyjny, który przeprowadziła KRRiT, był procesem nietransparentnym, nierządnym, niedemokratycznym. I o tym na tej sali mówiliśmy.

Myślę, że z uwagi na brak argumentów KRRiT oraz posłowie partii rządzących sprowadzają tą dyskusję właśnie do tego, o czym ojciec powiedział. Nie chcą mówić na temat jednego nadawcy. My też nie chcemy mówić na temat jednego nadawcy. Chcemy mówić o tym, w jaki sposób został przeprowadzony proces koncesyjny. Zadawaliśmy pytania, prosiliśmy o informacje, jakie reguły, oceny sytuacji finansowej podmiotów były ustalone, przez KRRiT. Na to odpowiedzi nie otrzymaliśmy odpowiedzi. To samo dotyczy dzisiejszej dyskusji na temat konsultacji społecznych. 30 marca KRRiT na swojej stronie internetowej zamieściła informacje o tym, że ponieważ będzie rozpoczynała przyjmowanie wniosków na miejsca do tv publicznej na multipleks pierwszy, chce przeprowadzić konsultacje społeczne żeby dowiedzieć się jakie są oczekiwania odbiorców oraz, jakie są plany nadawców, ewentualnych nadawców na multipleksie pierwszym.

I rzeczywiście konsultacje społeczne, jakoś intuicyjnie odbieramy, że kierowane są do szerokiej rzeszy ludzi, którzy odbierają program telewizyjny. Zauważyliśmy jako fundacja, że to ogłoszenie o konsultacjach publicznych jest dosyć ukryte. To znaczy jest zawieszone na stronie internetowej, tylko w zakładce dla nadawców telewizyjnych, o tym już mówiliśmy przed świętami wielkanocnymi. Stąd była nasza prośba, żeby tą informację upublicznić, żeby wszyscy którzy są zainteresowani jaką telewizję będziemy oglądać za darmo w naszych domach, żeby mogli wiedzieć, że takie konsultacje społeczne są.

Poseł Jaworski powiedział dziś, że KRRiT użyła sformułowania, że to są konsultacje społeczne, ale tak naprawdę to ogłoszenie nie spełnia tego warunku. Właśnie tak, jak było w procesie koncesyjnym, nie ma określonych zasad przeprowadzania tych konsultacji społecznych. Wiemy jaki jest czas, znamy pytanie, ale nie wiemy jak odbywała się dyskusja, jakie są propozycje i w jaki sposób KRRiT oceni rangę tych konsultacji. Nie wiemy, czy będzie oceniała ilość tych głosów osób, które się będą w tych konsultacjach wypowiadały, czy tego regulaminu konsultacji społecznych rzeczywiście nie ma. Mamy nadzieję że tak nie będzie, że to jest jakiś płaszczyk. Obawiamy się jednak, że pod tym płaszczykiem konsultacji społecznych KRRiT zrobi to samo co zrobiła w procesie koncesyjnym. Uważamy, że ten problem jest bardzo istotny i że właśnie na komisji środków przekazu należy tę sprawę wyjaśnić.

 

O. Waldemar Gonczaruk: Pani Dyrektor bardzo dziękuję, przypomnijmy, że adres dotyczący konsultacji społecznych jest bardzo skomplikowany. Natomiast formularz wymaga pewnej wiedzy i znajomości języka, którym posługują się prawnicy w KRRiT.

 

P. Lidia Kochanowicz: Dzisiaj posłowie zwracali uwagę na fakt, że te konsultacje są skierowane tylko do osób które posiadają dostęp do internetu. Według informacji GUS za 2010 rok, to są ostatnie informacje jakie są opublikowane. Tylko 63% gospodarstw domowych ma dostęp do internetu. W Związku z tym 30%, prawie 40% społeczeństwa nie ma tego dostępu. Stąd też była nasza prośba i wniosek do KRRiT, że by te konsultacje społeczne mogły się odbywać również tradycyjną drogą.

 

O. Waldemar Gonczaruk: Dziękuję za rozmowę

 

***


Rozmowa z posłami Andrzejem Jaworskim i Anną Sobecką przeprowadzona po posiedzeniu sejmowej komisji kultury.

 

O. Waldemar Gonczaruk: Są z nami parlamentarzyści, którzy przygotowują spotkanie 21 kwietnia w Warszawie. By zamanifestować jedność – tego dnia – do stolicy przybędą tysiące Polaków nie tylko z kraju, ale także z zagranicy. Bo przecież to, co widzieliśmy na dzisiejszym posiedzeniu komisji można nazwać demokracją, ale socjalistyczną. Zresztą czego innego można się spodziewać, po osobach które przez szereg lat i dekad tworzyły taką demokrację. Nie daleko pada jabłko od jabłoni…

 

Pos. Andrzej Jaworski: Widzieliśmy dokładnie, jak Pan Przewodniczący Dworak w momencie kiedy zapytaliśmy się o regulamin konsultacji społecznej, z kamienną twarzą powiedział, że to nie żadne konsultacje społeczne, to są tylko i wyłącznie konsultacje zupełnie inne, jakieś finansowe, zawodowe. Kiedy pokazaliśmy pismo, które sam podpisał że jednak to są konsultacje społeczne, zamilkł. Proszę Państwa, dlatego musimy pokazać, że chcemy bronić TV trwam, że chcemy bronić wartości katolickich i dlatego musimy wyjść na ulicę. Inaczej KRRiT, osoby które mają wpływ na to czy będziemy mieli katolicką Telewizję Trwam, Radio Maryja będą robić wszystko, aby nam w tym przeszkadzać, aby te media zamknąć. I dlatego naprawdę zapraszamy, aby państwo przyjechali do Warszawy. Żebyśmy 21 kwietnia spotkali się na placu Trzech Krzyży. Msza Święta rozpocznie się o godzinie 13. Zapraszamy już o wiele wcześniej abyście państwo zajmowali miejsca, abyśmy godnie przygotowali się godnie do Mszy Świętej, następnie wzięli udział, w marszu na którym pokażemy, że musimy bronić wartości katolickiej.

 

O. Waldemar Gonczaruk: My oczywiście będziemy. Pani poseł Anna Sobecka dzisiaj uczestniczyła w posiedzeniach i w pracach sejmowej komisji sejmowej kultury, ale wcześniej również uczestniczyła w pracach sejmowej komisji etyki, na którą został dzisiaj wezwany przez posła Federowicza poseł Jan Dziedziczak.

 

pos. Anna Sobecka: Tak, dzisiaj miałam możliwość występowania z wnioskiem, przed komisją etyki w sprawie wypowiedzi, pana posła Olszewskiego z PO, który w swoich wypowiedziach ewidentnie chce szalować, członków Kościoła Katolickiego, w tym wypadku akurat wypowiadał się pod adresem o. dr Tadeusza Rydzyka, wspominając oczywiście maybacha, mówił, na pan. W naszej kulturze szanujemy kapłanów, osoby duchowne. W naszej kulturze na te osoby mówi się albo ksiądz, albo ojciec. To też przedstawiłam swoje racje, które mi przyświecały składając ten wniosek. Zobaczymy jakie decyzje podejmie komisja etyki w tej sprawie. Prosiłam o podjęcie stanowczych decyzji. Myślę, że na edukacyjną metodę, już nie ma czasu, jest to osoba dorosła i odpowiedzialna za swoje słowa. Przynajmniej poseł, osoba publiczna, musi być odpowiedzialna za swoje słowa i uczciwa, jak przysłowiowa żona Cezara.

 

O. Waldemar Gonczaruk: Dziękuję za rozmowę.

Z o. dr. Tadeuszem Rydzykiem, Dyrektorem Radia Maryja oraz posłami na Sejm rozmawiał o. Waldemar Gonczaruk CSsR, 11.04.2012r.

drukuj