Wypowiedź poseł Anny Sobeckiej podczas posiedzenia Komisji Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii

Szanowni Państwo. Pan przewodniczący Dworak, argumentując nie przyznanie
koncesji dla TV Trwam, próbował wykazać katolickie zestawienie programu w TVP,
które miały zastąpić TV Trwam. Poczyniłam zestawienie tych wszystkich programów
i wypadło ono porażająco na korzyść TV Trwam. Poproszę pana przewodniczącego o
pozwolenie, ponieważ skserowałam to zestawienie, to jest czas emisji programów
katolickich na antenie TVP1, TVP2, w zestawieniu do TV Trwam i to poczyniłam w
jednym tyg. od 13 lutego do 19 lutego. Gdyby pan poseł zechciał podać panu
przewodniczącemu, może sekretariat by zechciał rozdać posłom Komisji. I tutaj,
proszę państwa wyszło szydło z worka.

 

 

Tylko TV Trwam pokazała w całości podróż Ojca Św. na Kube i do Meksyku, a pan
przewodniczący Dworak mówi, że zawsze telewizja uczestniczy, gdzie jest TVN,
gdzie jest Polsat, czy jest TVP, a może Stavka lub też Disco Polo, które
otrzymały koncesję? Czy tak ma wyglądać Panie Przewodniczący, multipleks? My,
jako katolicy mamy prawo do pełnej i rzetelnej informacji, a nie do dezawuowania
Kościoła w krótkich newach, nadawanych przez TVP. Katolicy, Szanowni Państwo,
byli przez 20 lat marginalizowani, oszukiwani, atakowani a teraz nastąpiła
kulminacja tego wszystkiego. Katolicy wychodzą na ulice, bo ta prowokacyjna
decyzja, wywołała masowe niepokoje społeczne. W postkomunistycznych i
liberalnych mass mediach, kiedy zaatakowaliście Państwo TV Trwam i Radio Maryja,
bo to są środki społecznego komunikowania się i są dla katolików jak dwa płuca.
Naród powiedział: non possumus.

Ludzie wychodzą na ulice, tylko w sobotę odbędą się manifestacje w:
Katowicach, Kielcach, Poznaniu, Wrocławiu, Szczecinie, Tarnowie, ale również w
takich małych miejscowościach jak: Kościerzyna i Wejherowo, jak za komuny,
Proszę Państwa. Za komuny tego nie było, to jest pierwsze w historii XX- lecia
wydarzenie. Warto, żeby się tym zajęli socjologowie i politycy, aby zbadali ten
społeczny protest. Proszę Państwa, ludzie Wam nie ufają. Pan Dworak zachowuje
się jak carski urzędnik, który dla pozoru przyjmuje petenta, wyjmuje gęsie pióro
i coś tam pisze. Petent myślał już, że sprawa jest załatwiona, tymczasem carski
urzędnik chowa nie załatwiony list na zawsze do ciemnej szuflady. Dlatego nie
chcemy już, Państwa żadnych sztuczek, żadnych tłumaczeń tylko żądamy koncesji.

I nie kłamcie państwo, że TV Trwam ogląda tylko 6 tys. osób, i że przyszło 40
tys. kopert, bo to jest szyderstwo z milionów katolików i to jest zamach na
wolność słowa. Wspominaliście Państwo o ATM-ie, ja nie otrzymałam od pana
przewodniczącego odpowiedzi, dlaczego w czasie procesu koncesyjnego, w dniu 25
października, pan przewodniczący Dworak, był uprzejmy pojawić się w ATM-ie na
otwarciu nowoczesnego studia, razem z ministrem kultury i innymi
przedstawicielami. Czy to dla Państwa nie jest zastanawiające? Dla mnie w każdym
razie, jest to zadziwiające postępowanie i wydaje mi się, że jedyne wyjście jest
takie, aby pan przewodniczący Dworak, dla dobra Polski podał się do dymisji,
najlepiej z całą KRRiTV. Dziękuję.

Anna Sobecka

***
 

 

Wypowiedź poseł Anny Sobeckiej po przerwanym posiedzeniu komisji kultury

 

Powiem tylko tyle – tak szybkie zakończenie posiedzenia komisji kultury i środków przekazu świadczy tylko o tym, że cyfryzacja w Polsce jest całkowicie nie przygotowana, że jest rozłożona na przysłowiowe łopatki. Wnioskuję, że państwo, reprezentacji rządu nie wiedzą jak odpowiadać nam na pytania. A zadajemy trudne pytania. Stąd uważam, że nieprzygotowanie potwierdziło to szybkie zamknięcie komisji.

 

Niestety przez 20 lat Katolicy byli dazawułowani, dyskryminowani i tej ekipie rządzącej ludzie zaufali. Gdy tym czasem okazało się, że traktują nas tak samo. I te protesty, w tej chwili ludzie wychodzą na ulicę bo przelała się już czara goryczy. Jest to niezadowolenie z traktowania. Nam katolikom należą się media katolickie i będziemy żądać, domagać się tego aby uznali nasze racje. Tak jak mówię – niezadowolenie społeczne jest duże. Od urzędników na najwyższych szczeblach należy wymagać jakiegoś perspektywicznego myślenia i oni są za to odpowiedzialni. Są w tej chwili nieprzewidywalni i nie wiem czym to może się zakończyć. Strasznie mi przykro z tego powodu i z ogromnym smutkiem to mówię i o tym informuję, ale cały czas postępuje proces takiej dyskryminacji nas Katolików.

 


 

Pos. Anna Sobecka

drukuj