O referendum zdecyduje Sejm
Platforma Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe w ciągu kilku
najbliższych dni mogłyby zawrzeć porozumienie w sprawie podwyższenia wieku
emerytalnego. Wicemarszałek Sejmu Eugeniusz Grzeszczak (PSL) zapowiedział
wczoraj, że projekt ustawy emerytalnej w przyszłym tygodniu miałby zostać
poddany konsultacjom międzyresortowym. W przyszłym tygodniu Sejm będzie też
debatował nad obywatelskim wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie
wieku emerytalnego.
Zgoda na wprowadzenie przymusu pracy do 67. roku życia może zostać ogłoszona
już w przyszłym tygodniu. Najpóźniej we wtorek podczas posiedzenia rządu ma
natomiast dojść do kolejnego spotkania w sprawie ustawy emerytalnej liderów
partii koalicyjnych: premiera Donalda Tuska i wicepremiera Waldemara Pawlaka.
Według wicemarszałka Eugeniusza Grzeszczaka, do kompromisu między koalicjantami
może dojść w ciągu kilku dni, a następnie projekt trafi do konsultacji
międzyresortowych. – W przyszłym tygodniu projekt resortowy będzie poddany
konsultacjom międzyresortowym, następnie zostanie skierowany na posiedzenie Rady
Ministrów – zaznaczył Grzeszczak. Rząd miałby przyjąć projekt ustawy
zakładającej podwyższenie wieku emerytalnego jeszcze przed świętami Wielkiej
Nocy. Prezes PSL, wicepremier Waldemar Pawlak, potwierdzał, że z premierem
Tuskiem o emeryturach rozmawiał w czwartek i że negocjacje między koalicyjnymi
partiami toczą się "cały czas". Pawlak ocenił, iż powinna być możliwość
skorzystania z emerytury częściowej przed osiągnięciem wieku emerytalnego w
przypadku osób, które ze względu na różne życiowe sytuacje nie mogą dłużej
pracować.
Tym "kompromisem" wypracowanym w ramach rządu miałoby właśnie być
wprowadzenie możliwości przejścia na emerytury wcześniejsze, tzw. częściowe,
przed osiągnięciem wieku emerytalnego. Minister finansów Jacek Rostowski
sygnalizował przed kilkoma dniami koncepcję takich emerytur. W przypadku
niemożności – z różnych względów – kontynuowania pracy do osiągnięcia wieku
emerytalnego 67 lat kobiety mogłyby przejść na taką wcześniejszą emeryturę w
wieku 62 bądź 63 lat, a mężczyźni – 65 lat. Elementem kompromisu miałaby być
wysokość takiej emerytury. Platforma miałaby ustąpić z forsowania koncepcji, aby
wynosiła ona 30 proc. pełnej emerytury, a PSL – z postulatu, aby to było 70
procent.
Społeczeństwo miałoby przekonać do rządowej inicjatywy o podwyższeniu wieku
emerytalnego wydanie komunikatu o kompromisie co do emerytury częściowej w
wysokości 50 proc. pełnego świadczenia. Niewykluczone, iż pobieranie częściowej
emerytury można będzie łączyć z pracą na niepełnym etacie. Doprowadzenie do
zakończenia wewnętrznych targów między koalicjantami jest dla rządu tym bardziej
istotne, że już w piątek Sejm zagłosuje – po uprzedniej debacie – w sprawie
obywatelskiego wniosku "o przeprowadzenie referendum ogólnokrajowego w sprawie o
szczególnym znaczeniu dla państwa i obywateli dotyczącej powszechnego wieku
emerytalnego kobiet i mężczyzn". Projekt referendum emerytalnego będzie
uzasadniany przez przewodniczącego NSZZ "Solidarność" Piotra Dudę. Pod projektem
wniosku, jaki złożono w Sejmie, podpisało się ponad 1,3 miliona obywateli
(zbieranie podpisów cały czas kontynuowano i jest ich teraz prawie 2 mln).
Pytanie zaproponowane w referendum brzmi: "Czy jest Pani/Pan za utrzymaniem
dotychczasowego wieku emerytalnego wynoszącego 60 lat dla kobiet i 65 lat dla
mężczyzn?".
Artur Kowalski
