Kontrowersje wokół Arabii Saudyjskiej
Dania zawiesza eksport broni i sprzętu wojskowego do Arabii Saudyjskiej. To odpowiedź na zabójstwo saudyjskiego dziennikarza oraz rolę Rijadu w konflikcie w Jemenie. Tymczasem USA nie zamierzają karać Arabii Saudyjskiej i nadal chcą być z nią w sojuszu.
Po saudyjskich bombardowaniach Jemen jest krajem zrujnowanym. W nalotach giną cywile. W kraju z głodu umarło według rożnych szacunków nawet 85 tysięcy dzieci. Jednak relacje z tej wojny rzadko pojawiają się w mediach światowych. Handel bronią czy ropą okazuje się być dla nich ważniejszy. Samej Francji udało się sprzedać Arabii Saudyjskiej duże ilości nowoczesnej broni za prawie 10 mld dolarów.
Ponadto Arabia Saudyjska przyznała, że krytyczny wobec władz w Rijadzie saudyjski dziennikarz Dżamal Chaszodżdżi został zabity w konsulacie w Stambule. Na taki obrót sprawy reaguje Dania. Kopenhaga zawiesiła eksport broni i sprzętu wojskowego do Arabii Saudyjskiej.
Prezydent Donald Trump powiedział natomiast, że USA nie ukarzą Arabii Saudyjskiej i nie zmniejszą sprzedaży broni do Rijadu za zabicie dziennikarza. Tej polityki broni szef amerykańskiej dyplomacji Mike Pompeo.
– W trudnych realiach Bliskiego Wschodu, ważnym interesem Ameryki jest chronić obywateli amerykańskich, którzy tam podróżują i pracują, robiąc interesy na Bliskim Wschodzie. Obowiązkiem prezydenta, a także Departamentu Stanu, jest zapewnienie akceptacji polityki, która dodatkowo zwiększy bezpieczeństwo narodowe Ameryki. Tak więc, jak powiedział prezydent, Stany Zjednoczone będą nadal utrzymywać stosunki z naszym ważnym partnerem – Królestwem Arabii Saudyjskiej – powiedział Mike Pompeo, sekretarz stanu USA.
Ameryka od dziesięcioleci kupuje od Saudów ropę i sprzedaje im broń. Sojusz i współpraca między Waszyngtonem i Rijadem ma dwa aspekty – wskazuje politolog dr Mirosław Habowski.
– Pierwszy z tych aspektów jest gospodarczo – finansowy. Arabia Saudyjska to państwo, które nie ma rozwiniętego przemysłu zbrojeniowego. Ma natomiast ogromne wydatki na zbrojenia, które w znacznej mierze trafiają do producentów broni w Stanach Zjednoczonych. Działanie USA zabraniające własnym przedsiębiorstwom sprzedawać tam broni, byłoby dużą startą dla amerykańskiej gospodarki – mówił dr Mirosław Habowski.
Druga kwestia to geopolityka. Arabia Saudyjska to najważniejszy obok Egiptu kraj świata arabskiego. Jest położona w strategicznym punkcie i ma ogromne zasoby ropy, co czyni z niego kluczowego gracza na Bliskim Wschodzie.
– Stany Zjednoczone mają bardzo poważne interesy geostrategiczne na Bliskim Wschodzie. Arabia Saudyjska jest tam dla nich bardzo ważnym partnerem politycznym, ale też geoekonomicznym, jest producentem ropy naftowej, co decyduje o ważnym znaczeniu tego regionu dla gospodarki światowej – podkreślił Mirosław Habowski.
Mimo presji ze strony części kongresmenów i senatorów, by nałożyć sankcje na Arabię Saudyjską, amerykański prezydent nie zerwie kontraktów zbrojeniowych z Rijadem. Donald Trump wyjaśnia, że „jeślibyśmy niemądrze unieważnili te kontrakty, Rosja i Chiny zajęłyby miejsce USA i byłyby ogromnymi beneficjentami”.
TV Trwam News/RIRM
