Lustracja Czykwina. Odsłona druga

Sąd Okręgowy w Białymstoku rozpoczął wczoraj ponowny proces
lustracyjny posła SLD Eugeniusza Czykwina. Biuro Lustracyjne IPN w Białymstoku
oskarżyło posła lewicy o kłamstwo lustracyjne na podstawie dokumentów, z których
wynika, że w latach 80. współpracował z SB pod pseudonimami "Izydor" i
"Wilhelm".

Prokurator Agnieszka Rusiłowicz z białostockiego oddziału IPN we wczorajszym
wystąpieniu przed sądem potwierdziła, iż Instytut posiada dokumenty wskazujące
na współpracę posła z SB. – Z materiałów zgromadzonych przez IPN wynika, że
Eugeniusz Czykwin w latach 1983-1989 był tajnym współpracownikiem Służby
Bezpieczeństwa, występującym pod pseudonimami "Izydor" i "Wilhelm". Fakt ten
winien był ujawnić, składając oświadczenie lustracyjne – powiedziała wczoraj w
sądzie prokurator Agnieszka Rusiłowicz. IPN domaga się dla oskarżonego kary
pozbawienia pełnienia funkcji publicznych oraz kandydowania w wyborach do władz
samorządowych i państwowych przez 8 lat. Tak jak w poprzednim procesie, który
trwał kilka lat, również wczoraj poseł SLD Eugeniusz Czykwin zapewniał przed
sądem, że nie był TW i nie współpracował z bezpieką, a oskarżenia IPN uważa za
stosowaną wobec niego formę represji.

Sąd Apelacyjny w Białymstoku w listopadzie 2011 r. uchylił zaskarżone przez
IPN orzeczenie sądu okręgowego, który w lipcu tego samego roku uznał, że poseł
SLD Eugeniusz Czykwin nie jest kłamcą lustracyjnym. W uzasadnieniu wyroku
sędziowie sądu apelacyjnego stwierdzili, że werdykt oczyszczający Eugeniusza
Czykwina z zarzutu współpracy z SB został wydany przez sędzię sądu okręgowego z
wieloma uchybieniami. Pierwszy proces Eugeniusza Czykwina rozpoczął się jesienią
2009 roku. Białostockie Biuro Lustracyjne IPN zarzuciło posłowi SLD kłamstwo
lustracyjne.

Jak wynika z posiadanych i opublikowanych (katalogi współpracowników SB)
przez Instytut Pamięci Narodowej dokumentów IV wydział SB (do walki z Kościołem)
zainteresował się Eugeniuszem Czykwinem już w roku 1977. Jednak dokument
rejestrujący go jako TW o pseudonimie "Izydor" został sporządzony dopiero w 1983
roku. Współpraca miała trwać do końca lat 80. Nazwisko posła znalazło się
również w 1992 r. na tzw. liście Macierewicza, która prezentowała zasoby
archiwalne po służbach specjalnych PRL. Tam napisano, że Eugeniusz Czykwin był
tajnym współpracownikiem SB oraz że figuruje w kartotece ogólnoinformacyjnej
UOP.

Adam Białous, Białystok

drukuj