Unisono, ale nieczysto
Na spotkaniu Rady Stałej Biskupów Konferencji Episkopatu Polski księża
biskupi wydali oświadczenie, w którym wyrazili swoje zdanie na temat decyzji
KRRiT, apelując o przyznanie miejsca na multipleksie dla Telewizji Trwam.
Trzeba jasno powiedzieć, że każdy obserwator życia społecznego w Polsce
obiektywnie przyglądający się wydarzeniom może zauważyć, jaką rolę odgrywa
Telewizja Trwam i jaką rolę przypisuje się prostym ludziom, odbiorcom tej
Telewizji.
Telewizja Trwam jest nadawcą o szerokim zasięgu, dociera również do ludzi
biedniejszych, skromniejszych, którzy na tej platformie mieliby bezpłatny dostęp
do emitowanych programów. Decyzja Krajowej Rady o nieprzyznaniu Telewizji Trwam
miejsca na multipleksie za dwa lata zamknie tym osobom drogę do możliwości
bezpłatnego odbioru. I jest nieprawdą, że taka decyzja nie uderza w
społeczeństwo, ponieważ część osób będzie musiała płacić za odbiór innymi
drogami. Kolejną rzeczą, która staje się widoczna po wtorkowej decyzji, jest
przekreślenie pluralizmu mediów poprzez zwrot odbiorcy na jednokierunkowego,
ideologicznego nadawcę, który będzie miał tylko różne nazwy. Telewizja Trwam
byłaby nadawcą nieco innym, przedstawiającym inny punkt widzenia w sprawach
społecznych, kulturalnych etc. Telewizja ta nie budzi sprzeciwu, prowadzi
transmisje liturgii, ważnych wydarzeń z życia Kościoła, z wizyt Papieża, które
dla wielu ludzi, w tym osobiście dla mnie, mają niezwykle ważne znaczenie.
Przypomnę tylko, że ostatnio tylko tu mieliśmy możliwość oglądania podróży
apostolskich Ojca Świętego Benedykta XVI, inne stacje pomijały te wydarzenia, a
przecież uczestniczą w nich rzesze wiernych.
Jeśli chodzi o argumentację Krajowej Rady, która mówi o względach finansowych,
jest ona niepoważna. Widać wyraźnie, że jeśli przez osiem lat Telewizja
potrafiła się utrzymać, to oznacza, że jest wypłacalna. Przecież jeden z
nadawców po otrzymaniu koncesji wycofał się, ponieważ stwierdził, że nie jest
wypłacalny. Obudźmy się i zauważmy, w jakim punkcie jesteśmy. Dziś nie ma
miejsca na platformie cyfrowej dla Telewizji Trwam, a jutro nie będzie go dla
kolejnych pozytywnych i twórczych głosów w Polsce. To mnie niepokoi. Jeśli
jesteśmy za pluralizmem, to nikt nie powinien zwalczać głosów różniących się
między sobą, a nawet przeciwnych tzw. jedynie "słusznej" linii liberalnej,
ponieważ w demokracji trzeba działać zgodnie z prawdą i z zasadami, jakie się
przyjęło. Napiszę dodatkowy list do przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i
Telewizji z prośbą o ponowne rozważenie podjętej decyzji.
Ks. abp. Józef Michalik
Ks. abp Józef Michalik pełni funkcję
przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski od 2004 roku. Od 1986 do 1993 r.
był biskupem gorzowskim, a w 1993 r. Ojciec Święty Jan Paweł II wyniósł go do
godności arcybiskupa przemyskiego.
