Projekt budżetu z cięciami

Grecki minister finansów Ewangelos Wenizelos przedstawił wczoraj po
południu projekt budżetu na przyszły rok, w którym nowy rząd jedności narodowej
pod kierunkiem Lukasa Papademosa zapowiada m.in. redukcję o niemal połowę
deficytu budżetowego (z obecnych 9 do 5,4 proc. PKB). Zdaniem ekspertów, nie
obędzie się jednak bez kolejnych oszczędności.

– Odwracamy teraz historyczny trend powiększania długu publicznego.
Przyjmujemy kurs na redukowanie długu publicznego i zdejmowanie brzemienia z
pleców Greków – powiedział Wenizelos. Warunkiem koniecznym do obniżenia deficytu
jest jednak zgoda banków na poniesienie strat w wysokości 50 proc. wartości
greckich obligacji (ma to polegać na wymianie dotychczasowych obligacji,
opiewających łącznie na 200 mld euro, na 70 mld euro w nowych obligacjach i 30
mld euro w gotówce), co ma obniżyć dług Grecji o 100 mld euro (do 250 mld). Jest
to jeden z punktów porozumienia zawartego na spotkaniu strefy euro pod koniec
października, na którym dyskutowano o drugim pakiecie ratunkowym dla Aten. Jeśli
jednak banki ostatecznie nie wyrażą zgody na takie rozwiązanie, wówczas
prognozowany deficyt ma wynieść 6,7 proc. PKB. Tymczasem w momencie gdy nowemu
rządowi Lukasa Papademosa nie uda się sfinalizowanie z UE i MFW porozumienia w
sprawie drugiego pakietu ratunkowego, Grecji grozi niewypłacalność i ewentualne
opuszczenie strefy euro.

W przedstawionym wczoraj projekcie budżetu na przyszły rok, rząd przewiduje też
wzrost wpływów do kasy państwa o 6 mld euro (do 57 mld euro), oraz zmniejszenie
wydatków z obecnych 71 mld euro do 66 mld w przyszłym roku. W przyszłym roku
rząd chce ponadto po raz pierwszy wykazać tzw. pierwotną nadwyżkę, czyli
przewagę dochodów państwa nad wydatkami – ale bez uwzględniania kosztów obsługi
zadłużenia. Eksperci podkreślają jednak, że do tego konieczne będą dalsze
posunięcia oszczędnościowe, w tym zwolnienia tysięcy pracowników sektora
publicznego i działania prywatyzacyjne. W ciągu kilku najbliższych tygodni Ateny
zamierzają sprywatyzować państwową loterię oraz liczne lotniska i porty
regionalne. Na początku nowego roku rząd przedstawi też plan reformy podatkowej.

 

MBZ, PAP

drukuj