Ostatnie posiedzenie Sejmu

300 dni obrad, 45 wygłoszonych przemówień, tysiąc uchwalonych ustaw – to czteroletnia VI kadencja parlamentu w liczbach.

Dziś ostatni dzień setnego i ostatniego w tej kadencji posiedzenia Sejmu.


 

W trakcie trwania czteroletnich rządów PO-PSL m.in. rozdzielona została funkcja ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego; zmieniła się też zasada wyboru prezesa IPNu.

Decyzje te szeroko krytykowała największa opozycyjna partia. Zwłaszcza forsowany i przyjęty ostatecznie pakiet ustaw zdrowotnych, który lekarz i senator PiSu Waldemar Kraska ocenia jako szkodliwy dla systemu ochrony zdrowia.

 

W tej kadencji doszło do upolitycznienia mediów publicznych – zwraca uwagę senator Czesław Ryszka

 

W podsumowaniu poseł Bogusław Kowalski dodaje do tego zmarnowane szanse w dziedzinie infrastruktury.

 

W dziedzinie środowiska jak mówi senator Zdzisław Pupa przede wszystkim dzięki staraniom prof. Jana Szyszki i społeczeństwa sejm uratował Lasy Państwowe przed włączeniem ich w sektor finansów publicznych.

 

Prezes PISu Jarosław Kaczyński powiedział, że w historii parlamentaryzmu kończący się czteroletni okres zapisze się jako tragiczny. 10 kwietnia 2010 w katastrofie rządowego samolotu pod Smoleńskiem zginęło 15 posłów, w tym dwóch wicemarszałków.

 

W następstwie katastrofy w Sejmie powołany został parlamentarny zespół badający przyczyny narodowej tragedii.

 

RIRM

drukuj