Tablica smoleńska w Chicago
Na granitowej płycie wyryte są nazwiska wszystkich tragicznie zmarłych
uczestników delegacji katyńskiej z 10 kwietnia ub.r. Jest też biało-czerwona
szachownica, symboliczne odniesienie do krzyża na Giewoncie.
Jak relacjonuje w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" Adam Kwiatkowski, ekspert w
gabinecie szefa Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, gość honorowy
uroczystości, odsłonięcia tablicy dokonano w trakcie trzydniowego posiedzenia
Sejmu Związku Podhalan w Północnej Ameryce. Podczas tego zjazdu zostały wybrane
nowe władze Związku, w tym prezes. Został nim Andrzej Gędłek.
– Raz na trzy lata odbywa się Sejm Związku Podhalan w Północnej Ameryce. W tym
roku podczas obrad postanowiono odsłonić tablicę poświęconą wszystkim ofiarom
tragedii narodowej w Smoleńsku. W trakcie obrad Sejmu wystosowano apel do
Polonii amerykańskiej, aby zwracała się z prośbą do kongresmanów amerykańskich o
przyjęcie rezolucji złożonej przez kongresmana Petera Kinga w sprawie powołania
międzynarodowej komisji w celu rzetelnego wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej –
mówi Adam Kwiatkowski.
Reprezentował on – jako sekretarz zarządu – Ruch Społeczny im. Prezydenta RP
Lecha Kaczyńskiego. Odczytał również specjalny list od prezesa Prawa i
Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego, skierowany z tej okazji do Związku
Podhalan.
Brat poległego pod Smoleńskiem prezydenta napisał, że Lech Kaczyński "ze
szczególną atencją odnosił się do Polonii amerykańskiej, w tym zwłaszcza Związku
Podhalan w Ameryce Północnej. Wiedział, iż tu tkwi tajemnica tej niezwykłej
więzi, bazującej na tym, co w Polakach najlepsze".
W uroczystym odsłonięciu tablicy, które poprzedziła Msza Święta sprawowana w
kościele św. Kamila w Chicago, udział wzięły również Maria Seweryn, żona
Wojciecha Seweryna (autora pomnika katyńskiego w Chicago), który zginął w
Smoleńsku, a także jego córka Anna Wójtowicz. Po odsłonięciu tablicy złożono
wokół niej liczne wieńce.
Paulina Gajkowska
