Radiolodzy złożyli wniosek do Trybunału Konstytucyjnego
Ogólnopolski Związek Zawodowy Techników Medycznych Radioterapii skierował
do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o rozpatrzenie zgodności z konstytucją
ustawy o działalności leczniczej.
Ustawa rządowego pakietu zdrowotnego, która weszła w życie 1 lipca m.in.
ustaliła wyższy wymiar czasu pracy dla pracowników radiologii.
W ocenie związku ustawa narusza prawa nabyte pracowników, prawo do bezpiecznych
i higienicznych warunków pracy, a także prawo do ochrony zdrowia.
W przesłanym oświadczeniu przewodniczący Zarządu Krajowego OZZTMR Jacek
Zingler poinformował, że związek wystąpił o rozpatrzenie zgodności z konstytucją
m.in. zapisu, który zrównał wymiar czasu pracy obowiązujący pracowników zakładów
opieki zdrowotnej.
Ustawa wydłużyła czas pracy dla pracowników radiologii z 5ciu do 7 i pół
godziny. Zdaniem związkowców powoduje to zwiększenie narażenia pracowników na
promieniowanie jonizujące, ponieważ w tym samym czasie pracy muszą obsłużyć
większą liczbę pacjentów.
We wniosku do TK związek podkreślił, że wprowadzenie tych przepisów wynikało "z
błędnego przekonania o bezpiecznych warunkach pracy pracowników stosujących w
celach diagnostycznych lub leczniczych źródła promieniowania jonizującego,
opartego na wadliwych danych".
W piśmie do Trybunału podkreślono, że przy ocenie zasadności zmiany czasu pracy
resort zdrowia kierował się badaniami Instytutu Medycyny Pracy im. Prof. J.
Nofera w Łodzi, z których wynikało, że dawki promieniowania, na które narażeni
są pracownicy zakładów opieki zdrowotnej, są na bardzo niskim poziomie.
"Instytut ten prowadzi badania przestarzałymi metodami, których nigdzie się już
nie stosuje (poddaje losowym próbom błony rentgenowskie – dawkomierze). Metoda
ta jest niedokładna, a fakt losowego odczytu sprawia, że nie da się za jej
pomocą uzyskać wiarygodnych danych na temat całej grupy kontrolowanych
pracowników" – napisano w piśmie związku. Związek ocenił ponadto, że w procesie
legislacyjnym resort zdrowia niesłusznie podnosił, że w innych państwach
członkowskich Unii Europejskiej skrócona norma czasu pracy tej grupy zawodowej
do 5 godzin dziennie nie występuje, bowiem Polska posiada obecnie ok. 50 proc.
kadr i sprzętu, jakimi dysponują inne kraje wspólnoty. Jak mówił podczas
zeszłorocznego protestu radiologów były przewodniczący związku Cezary Staroń
aparaty RTG w Polsce są przestarzałe.
OZZ Przypomnijmy, że z raportu Najwyższej Izby Kontroli udostępnionego w lutym
zeszłego roku wynika, że Pacjenci badani przy pomocy specjalistycznych urządzeń
medycznych nie mają gwarancji bezpieczeństwa podczas wykonywania zabiegu. Nie
mogą być też pewni otrzymanego wyniku. NIK stwierdziła, że większość publicznych
zakładów opieki zdrowotnej oszczędza na przeglądach i konserwacji
specjalistycznego sprzętu oraz zaniedbuje stosowanie obowiązkowych procedur
ochronnych. Według NIK aż 88 proc. spośród sprawdzonych zakładów opieki
zdrowotnej nie gwarantowało warunków bezpiecznego użytkowania urządzeń
rentgenowskich. Aparatura medyczna była w znacznym stopniu wyeksploatowana
(najstarsze z urządzeń odkrytych przez kontrolerów Izby miały ponad 40 lat). To
igranie ze zdrowiem ludzi – ostrzega NIK.
TMR zwrócił ponadto uwagę, że w ustawie nie umieszczono przepisu obligującego do
automatycznego przeliczenia pensji, tak aby jej wzrost był adekwatny do
wydłużenia czasu pracy.
Na początku września zaskarżenie ustawy do TK zapowiedziała także Naczelna Rada
Lekarska. NRL krytykuje przepisy dotyczące zakazu pobierania opłat za
świadczenia przez publiczne szpitale i przychodnie, przy jednoczesnym
umożliwieniu tego prywatnym lecznicom. NRL chce też zaskarżyć rozporządzenia
ministra zdrowia dotyczące koszyka świadczeń gwarantowanych.
(PAP/NIK)
