Drugi grób we Włodzimierzu
Zakończenie prac archeologiczno-ekshumacyjnych na terenie dawnej siedziby
NKWD we Włodzimierzu Wołyńskim, gdzie spoczywają ofiary sowieckich mordów,
pierwotnie planowano na 16 września. Termin ten nie zostanie jednak dotrzymany z
uwagi na dużo większy, niż zakładano, zakres wykopalisk.
Jak zapewnia Maciej Dancewicz, naczelnik wydziału zagranicznego Rady Ochrony
Pamięci Walk i Męczeństwa, która finansuje całe przedsięwzięcie, rozpoczęte
prace zostaną dokończone, a dodatkowe środki na ten cel nie będą problemem.
– Załatwimy wszystkie niezbędne formalności ze stroną ukraińską dotyczące
przedłużenia terminu wykopalisk. Pamiętajmy, że mamy do czynienia ze szczątkami
ludzkimi, którym należy się szacunek – zaznacza Dancewicz. Przedłużone o tydzień
prace powinny się zakończyć do 23 września, co pozwoliłoby dwa dni później na
urządzenie pogrzebu wyekshumowanych szczątków ofiar. Mają one spocząć na
cmentarzu komunalnym we Włodzimierzu Wołyńskim, gdzie pochowano już 97 Polaków
zgładzonych przez NKWD, a ekshumowanych w 1997 roku.
Zakres grobów odkrytych przez polskich archeologów jest dużo
większy, niż wcześniej przypuszczano. Z już odkopanym 18-metrowym grobem
bezpośrednio sąsiaduje inny, z tego samego czasu. – Tego grobu, z uwagi na
zbliżającą się jesień i pogarszające się warunki atmosferyczne, nie będziemy
odkrywać w bieżącym roku. Kolejny etap ekshumacji w tym miejscu moglibyśmy
rozpocząć wiosną przyszłego roku – informuje Maciej Dancewicz. ROPWiM zamierza
sfinansować również te prace. Będzie ponadto prowadziła rozmowy ze stroną
ukraińską w kwestii dopełnienia formalności.
Ekipa prowadząca wykopaliska przekonała się, że Ukraińcy nie dotrzymują
uzgodnień dotyczących zabezpieczenia pracowników pomocniczych, co niepotrzebnie
przedłuża czas robót. – Mieliśmy nadzieję, że po interwencji problem zniknie,
ale – jak widać – sytuacja się powtarza. Jeżeli się okaże, że wciąż będą z tym
problemy, to zorganizujemy polskiej ekipie archeologów pomoc ze strony młodzieży
z OHP, która pomagała w pracach archeologicznych na terenie wsi Ostrówki na
Wołyniu, gdzie spoczywają ofiary zbrodni ukraińskich nacjonalistów – deklaruje
Maciej Dancewicz w rozmowie z "Naszym Dziennikiem".
Równolegle z pracami archeologiczno-ekshumacyjnymi trwają starania o godne
upamiętnienie na cmentarzu we Włodzimierzu Wołyńskim ofiar sowieckich zbrodni. Z
uwagi na nowe okoliczności związane z wykopaliskami nie wiadomo, kiedy zamiar
ten zostanie zrealizowany.
Mariusz Kamieniecki
