Co wyjaśnili Duńczycy
Prokuratura otrzymała przetłumaczoną odpowiedź na wysłany w styczniu do
Danii wniosek o pomoc prawną w sprawie telefonu satelitarnego z Tu-154M –
informuje Naczelna Prokuratura Wojskowa.
Odpowiedź jest analizowana przez śledczych. – Strona duńska zrealizowała nasz
wniosek o pomoc prawną. W poniedziałek do Wojskowej Prokuratury Okręgowej w
Warszawie wpłynęły materiały przetłumaczone przez tłumaczy przysięgłych,
prokuratorzy otrzymali te materiały i poddają je analizie – stwierdził kpt.
Marcin Maksjan z NPW. Jak zaznaczył, odpowiedź z Danii przesłana została do
Polski w sierpniu, od razu trafiła do tłumaczenia.
Wniosek do Królestwa Danii został wysłany przez polską stronę pod koniec
stycznia bieżącego roku. – Skierowany do Danii wniosek o pomoc prawną w
śledztwie dotyczącym katastrofy smoleńskiej dotyczył kwestii technicznych
związanych z funkcjonowaniem aparatu telefonii satelitarnej na pokładzie Tu-154M
– informowała wtedy prokuratura. Prokuratura nie podaje żadnych bardziej
szczegółowych informacji na temat treści i zakresu wysłanego wniosku. Zdaniem
pełnomocników rodzin ofiar smoleńskich, najprawdopodobniej dotyczy on parametrów
technicznych aparatu. W maju ub.r. szef Wojskowej Prokuratury Okręgowej w
Warszawie płk Ireneusz Szeląg mówił w rozmowie z PAP, że telefon satelitarny na
pokładzie Tu-154M składał się ze stacji bazowej i trzech słuchawek oraz linii
faksowej. Jak przypomina Bogdan Święczkowski, były szef ABW, po ujawnieniu
informacji o wysłaniu wniosku niektóre media twierdziły, że może on dotyczyć
treści rozmów przeprowadzonych z tego aparatu przed katastrofą, ponieważ w Danii
znajduje się centrum nasłuchu radioelektronicznego NATO. – Nie rozumiem innych
powodów kierowania wniosku o pomoc prawną do Danii – zaznacza Święczkowski. –
Takie ośrodki są rozrzucone po całej Europie. Jest to możliwe, biorąc pod uwagę
położenie Danii – mówi z kolei Witold Waszczykowski, w latach 2008-2010 zastępca
szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Prokuratura wojskowa w śledztwie dotyczącym katastrofy smoleńskiej przekazała
dotąd 13 wniosków o pomoc prawną: osiem do Rosji, trzy do Białorusi, jeden do
USA i jeden do Danii. Część wniosków została zrealizowana, niektóre są w trakcie
realizacji. Polscy prokuratorzy nadal nie dysponują m.in. częścią dokumentacji
sądowo-medycznej wszystkich ofiar tragedii.
Anna Ambroziak
