To nie raport
W kancelarii Prezesa Rady Ministrów Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego pod kierownictwem szefa MSWiA Jerzego Millera zajmująca się tragedią pod Smoleńskiem, zaprezentowała raport ze swoich prac. Posłowie PiS stwierdzili jednak, że dzisiejsza prezentacja to nie raport, ale dokument przygotowany przez sędziów we własnej sprawie.
W zawierającym 328 stron i 5 załączników raporcie opisano m.in. przyczyny wypadku, czynniki mające wpływ na zdarzenie, okoliczności sprzyjające i zalecenia.
W trakcie konferencji Jerzy Miller powiedział, że nie ma jednej przyczyny katastrofy, do tragedii doprowadził splot zdarzeń.
Według raportu przyczyną tragedii smoleńskiej było: „zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania, przy nadmiernej prędkości opadania, w warunkach atmosferycznych uniemożliwiających wzrokowy kontakt z ziemią i spóźnione rozpoczęcie procedury odejścia na drugi krąg”.
Z raportu wynika, że do katastrofy przyczyniły się m.in. braki w wyszkoleniu załogi w 36 spec pułku, nieprawidłowości w pracy rosyjskich kontrolerów i w wyposażeniu lotniska.
W dokumencie zwrócono również uwagę na to, że nie można mówić o bezpośrednim nacisku Dowódcy Sił Powietrznych na pilotów.
Tymczasem poseł Antonii Macierewicz – przewodniczący parlamentarnego zespołu badającego tragedię Smoleńską powiedział, że Jerzy Miller zrzuca odpowiedzialność za katastrofę na Polaków. Tymczasem to on jako zwierzchnik Biura Ochrony Rządu ponosi odpowiedzialność w tej sprawie.
Ze zrzucaniem odpowiedzialności na polskich pilotów nie zgadza się Andrzej Melak. Stwierdził, że winę w tej sprawie ponosi rząd.
W tym kontekście przypomniał rezygnację z udziału w rosyjskim śledztwie. Zarzucił raportowi Millera, że „mało wykazano” w nim winy Rosjan.
Ponadto w raporcie oświadczono, zapotrzebowanie na lot o statusie HEAD 10 kwietnia było zgłoszone zgodnie z przepisami, a stwierdzone uchybienia nie miały wpływu na bezpieczeństwo lotu. Dokument nie zawiera nazwisk odpowiedzialnych za tragedię. Premier Donald Tusk nie miał odwagi wziąć na siebie odpowiedzialności za katastrofę smoleńską i przerzuca ją na swoich pomocników – powiedział po prezentacji raportu szefa MSWiA Jerzego Millera prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.
Adam Hofman rzecznik PiS stwierdza jasno – prezentacja komisji Millera to nie raport, lecz dokument przygotowany przez sędziów we własnej sprawie.
W związku z ogłoszeniem raportu Millera, do dymisji podał się minister obrony narodowej Bogdan Klich.
Dymisję szefa resortu obrony przyjął premier Donald Tusk.
Były wiceminister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski zwraca jednak uwagę, że argumentacja szefa rządu co dymisji Bogdana Klicha była pokrętna.
Bogdana Klicha na stanowisku szefa MON zastąpi Tomasz Siemoniak – obecnie wiceminister MSWiA. Tymczasem jak podkreśla Witold Waszczykowski, Siemoniak do tej funkcji jest kompletnie nie przygotowany.
Redakcja Informacyjna Radia Maryja
