„Katolickie inicjatywy dotyczące innowacyjnych działań wychodzące ze struktury Radia Maryja trzeba tępić i niszczyć!”

"Decyzja Sądu Okręgowego a wcześniej Rejonowego w Toruniu w sprawie
wyroku skazującego Dyrektora Radia Maryja o. dr Tadeusza Rydzyka jest
bulwersująca i niebezpieczna, trzeba też ją widzieć od początku kiedy
nastały rządy PO-PSL" – podkreśla przewodniczący Zespołu Wspierania Radia
Maryja prof. Janusz Kawecki. W tym kontekście prof. Kawecki wymienia:
zerwanie umów dotyczących geotermii, brak zgody na zbiórkę publiczną
związaną z realizacją tego innowacyjnego pomysłu, zmianę kryteriów
przyznawania dotacji na laboratoria kształcenia inżynierskiego itp.

Wszystko to jak mówi przewodniczący Zespołu Wspierania Radia Maryja realizowane jest zgodnie z hasłem: „Katolickie inicjatywy dotyczące innowacyjnych działań wychodzące ze struktury Radia Maryja trzeba tępić i niszczyć”. Prof. Kawecki podkreśla, że „smutne jest to, że do tego niszczenia wręcz demonstracyjnie włączają się osoby deklarujące się swoją przynależnością do grona wierzących” – smutne ponieważ pokazują, że dążenie do prawdy nie jest ich celem – mówi profesor Kawecki. W tym kontekście warto przypomnieć zachowanie sędzi Marzeny Polak, która stwierdziła, że proces nie ma żadnych motywów antyklerykalnych, antykościelnych i antyreligijnych, a ona sama jest praktykującą katoliczką. „W tej sytuacji proroczo brzmią słowa błogosławionego Jana Pawła II ze Skoczowa wypowiedziane 16 lat temu: „Pod hasłem tolerancji w życiu publicznym i w środkach masowego przekazu szerzy się nieraz wielka, może coraz większa nietolerancja” – przypomina przewodniczący Zespołu Wspierania Radia Maryja i jak dodaje: szczególnie boleśnie odczuwamy to jako osoby wierzące i jako Polacy”.

„Działania skierowane przeciwko radiu idą konsekwentnie rożnymi drogami – tak aby Radio Maryja przestało istnieć”.

Dyrektor Radia Maryja o. dr Tadeusz Rydzyk – podkreśla, że działalność radia jest jawna, nie chce jednocześnie komentować wyroku sądu. Jak powiedział – „każdy wyrok świadczy o danym sądzie”. Co więcej jak zauważył: „Wokół Radia Maryja coraz mocniej zaciska się pętla – sytuacja jest coraz poważniejsza, ten wyrok to jeden z epizodów, bo działania skierowane przeciwko radiu idą konsekwentnie rożnymi drogami – tak aby Radio Maryja przestało istnieć” – akcentuje dyrektor toruńskiej rozgłośni.

 

 

 

Dyrektor Radia Maryja zwraca uwagę, że sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej, gdyby radio wpisywało się w poprawnie politycznie nurt.
Ojciec dr Tadeusz Rydzyk podkreśla, że przez to, że radio trzyma się rzetelnie nauki Kościoła oraz narodu – jest w tak trudnej sytuacji. Jak powiedział na antenie rozgłośni: „nie ujawniamy dziś naszych poczynań, zamiarów – związanych także z tym wyrokiem. Żyjemy dalej i odwołujemy się do rozwagi ludzi”. Dyrektor toruńskiej rozgłośni apeluje jednocześnie o modlitwę.

 

 

 

„Wyłuskiwanie konkretnych osób, które są niewygodne rządowi PO-PSL”

Wyłuskiwanie konkretnych osób, które są niewygodne rządowi PO-PSL – tak o wyroku skazującym dyrektora Radia Maryja mówi mecenas Elżbieta Barys. Co niepokoi, jak podkreśla mecenas Barys, to fakt, że takich sytuacji w polskim wymiarze sprawiedliwości zaczyna przybywać. Takie działanie prowadzi zaś do całkowitej destabilizacji wymiaru sprawiedliwości. „orzeczenia w sprawie dyrektora Radia Maryja nie są zgodne z przepisami prawa, natomiast zawierają ewidentne znamiona polityczne”. Warto także zwrócić uwagę, że sędzia nie odniosła się do istoty sprawy – a ściślej wniosku obrońcy dotyczącego zapytania do Trybunału Konstytucyjnego. Okazuje się bowiem, że wyrok skazujący oparto na ministerialnym rozporządzeniu, a nie na przepisach ustawy.

 

 

 

Sąd Okręgowy utrzymał w mocy wyrok sądu niższej instancji – nie podając także argumentacji swojej decyzji. Ponadto komunikaty Dyrektora Radia Maryja głoszone na antenie rozgłośni miały charakter informacyjny o celach Fundacji Lux Veritatis, a nie zbiórki pieniędzy. Co więcej postępowanie dotyczyło prowadzenia zbiórki – a w sentencji wyroku użyto określenia „organizowanie zbiórki”.

Związek pomiędzy tajnymi służbami a sądownictwem



W Polsce istnieje zadziwiająca strukturalna zbieżność między tajnymi służbami oraz sądownictwem – zwraca uwagę socjolog Andrzej Zybertowicz, powołując się na prowadzone przez siebie analizy nad sprawnością systemu państwowego w Polsce. Jak mówi profesor Andrzej Zybertowicz „w obu przypadkach mamy do czynienia z instytucjami, które odgrywają ważną kontrolną rolę w społeczeństwie jako całości ale obie są pod pewnymi względami spod kontroli społecznej wyłączone. Tajne służby ze względu na tajność – co powoduje, że nie ma w Polsce żadnej faktycznie instytucji, która byłaby w stanie sprawdzać, co się w tajnych służbach dzieje, a sądownictwo ze względu na niezawisłość. To powoduje, że nawet orzeczenia, które są profesjonalnie bardzo niskiej jakości – jeśli nie są wyłapywane przez wyższe instancje, to bardzo często się ostają”. Taka sytuacja, jak podkreśla prof. Zybertowicz powoduje, że „wytwarzają się niedobre konsekwencje prawne, gospodarcze oraz także skutki dla świadomości społecznej”.

 

 

 

Jeżeli nie zostaną podjęte żadne kroki to należy przewidywać, że obie te instytucje będą się degenerowały – co doprowadzi do braku poszanowania państwa prawa i braku poszanowania swojego własnego państwa przez Polaków.

W tym kontekście pojawia się także wczorajszy wyrok sądu okręgowego w Toruniu w sprawie wyroku skazującego o. dr Tadeusza Rydzyka za prowadzenie zbiórki publicznej.

 

 

 

Redakcja informacyjna Radia Maryja

drukuj