W krzyżu miłości nauka

Dziś Kościół nie sprawuje Eucharystii, lecz modli się Liturgią Godzin.
Centralne wydarzenie Wielkiego Piątku to nabożeństwo liturgiczne, które jest
"celebracją Chrystusowego uniżenia", a jego kulminacyjny moment stanowi adoracja
krzyża. Wielki Piątek to dzień postu ścisłego, który ma charakter paschalny
(spożycie w ciągu dnia tylko jednego posiłku do sytości i dwóch jedynie
lekkich). Zrozumienie jego istoty pozwala odkryć sens postu, jaki obowiązuje
człowieka wierzącego w każdy piątek roku (powstrzymanie się od spożywania
pokarmów mięsnych).

W Wielki Piątek Kościół modli się i pości w oczekiwaniu na powrót swego Pana.
Postne pozostawanie i trwanie w niedostatku, w łaknieniu, jest fizycznym wyrazem
duchowej postawy i tęsknoty za Bogiem. Bardziej jeszcze winien to być post od
tego wszystkiego, co zdaje się budować człowieka dla jego egoizmu, od
przesadnego wyakcentowania tylko ludzkich koncepcji życia, zaspokojenia
pragnienia przyjemności. Warto dziś przypomnieć słowa, które Jan Paweł II
wypowiedział w Siedlcach w 1999 r.: "Nowa ewangelizacja potrzebuje prawdziwych
świadków wiary. Ludzi zakorzenionych w krzyżu Chrystusa i gotowych dla Niego
ponosić ofiary. Prawdziwe bowiem świadectwo o życiodajnej mocy krzyża daje ten,
kto w jego imię pokonuje w sobie grzech, egoizm i wszelkie zło, i pragnie
naśladować miłość Chrystusa do końca. Trzeba, aby tak jak w przeszłości, krzyż
był nadal obecny w naszym życiu jako wyraźny drogowskaz w działaniu i światło
rozjaśniające całe nasze życie. Niech krzyż, który swoimi ramionami łączy niebo
z ziemią i ludzi między sobą, rozrasta się na naszej ziemi w wielkie drzewo
przynoszące owoce zbawienia. Niech nosi nowych i odważnych głosicieli i
wyznawców kochających Kościół i za niego odpowiedzialnych, prawdziwych heroldów
wiary, nowych ludzi plemię, które rozpali pochodnię wiary i wniesie ją płonącą w
progi trzeciego tysiąclecia".
W sytuacji gdy krzyż w naszej Ojczyźnie – przy aprobacie wielu środowisk – jest
poniżany, ośmieszany, winniśmy się w te słowa na nowo wsłuchać.
Dzisiejsza liturgia wielkopiątkowa rozpoczyna się znakiem prostratio, czyli
upadnięcia na twarz przed majestatem Boga, który w swoim Synu podjął mękę i
śmierć. Wyraża on kruchość i przechodniość ludzkiej egzystencji, staje się
szczególną formą aktu pokutnego, jest to też zwrócenie się do pierwotnego
wymiaru istnienia człowieka: prochu ziemi. W imieniu wspólnoty wiernych czyni to
kapłan.
Potem następują czytania wprowadzające w opis Męki Pańskiej, utrwalony ręką
naocznego świadka św. Jana. Kolejnym ważnym elementem wielkopiątkowej liturgii
jest bogato rozbudowana Modlitwa Powszechna, w której Bogu polecane są intencje
całego Kościoła i świata. Jest ona posłusznym rozwinięciem Chrystusowego
wołania: "Pragnę!". Po niej rozpoczyna się adoracja krzyża. Obrzęd ten stanowi
kulminacyjny moment liturgii, bardzo wyrazisty i bardzo osobisty. Dobrze by
było, gdyby ucałowanie krzyża stało się znakiem ekspiacji za znieważenia, jakich
doznaje Chrystus w tym znaku w naszej Ojczyźnie, a zarazem utwierdzeniem w
przekonaniu, że w nim jest "miłości nauka", "kto go odgadnie, ten nie upadnie" i
że on jest znakiem naszego zwycięstwa.

 

ks. Paweł Siedlanowski

drukuj