Polska iskrą dla świata!
W kończącym się roku jako Naród doświadczyliśmy wielkiej lekcji życia:
katastrofa smoleńska, dramat powodzi, bolesna walka ze znakiem krzyża… Czy
cokolwiek jednak z niej wynieśliśmy, aby nie potrzeba było jeszcze większych
znaków? Czy nie trzeba nam dziś w Polsce wielkiego fatimskiego szturmu do Nieba,
gdy widać, jakie zło pleni się wokół? Jako ludzie wierzący nie dajmy się zwieść
temu, że zło można przezwyciężyć ludzką władzą, obiecankami wyborczymi,
deklaracjami ukazującymi nam piękną przyszłość. Dziś trzeba na pierwszym miejscu
postawić Boga, a Fatimska Pani wskazuje nam jakże skuteczny i prosty sposób.
"Kiedy ludzie pragną zwyciężyć przeciwnika, przygotowują narzędzia wojny,
natomiast Bóg przygotowuje narzędzia pokoju, modlitwy i poświęcenia" – napisała
Siostra Łucja, wizjonerka z Fatimy, u kresu swego życia. Takie właśnie narzędzie
Bóg oddał w ręce człowieka 85 lat temu – to nabożeństwo pięciu pierwszych sobót
miesiąca. Niech przez modlitwę Polska będzie iskrą dla świata!
Po zakończeniu II wojny światowej, kiedy Polska wyrwała się z niemieckiej
okupacji, a na horyzoncie pojawiło się widmo jeszcze większego zniewolenia,
Kościół w Polsce w pierwszej kolejności wyciągnął ręce ku Niebu. Nie podjął
działań, polegając jedynie na ludzkiej zaradności. Kierując się wiarą, biskupi
polscy wraz z ks. kard. Augustem Hlondem, za przykładem Papieża Piusa XII, w
pierwszej kolejności poświęcili Polskę Niepokalanemu Sercu Maryi. Był rok 1946.
To wydarzenie stało się również wezwaniem do praktykowania w każdej parafii
naszej Ojczyzny pierwszych sobót miesiąca; przyrzekły to również czynić
wszystkie zgromadzenia zakonne w Polsce. Ojciec Święty Pius XII, dostrzegając
bowiem chorobę trawiącą świat, tak ją opisywał: "Rozum ludzki, zadufany w swoje
siły, odmówił należnego Bogu posłuszeństwa. Ludzie zaniedbali religię, całkiem
ją zlekceważyli. Nakazy religii odrzucili jako niegodne siebie i swoich czasów.
Dążyli jedynie do wygód, do bogactw, rozkoszy". Dlatego Papież wskazał światu i
Kościołowi jako lekarstwo nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi.
Czy dziś w Polsce nie mamy do czynienia z podobną chorobą? Na naszych oczach,
czasem bez żadnego sprzeciwu, można zakwestionować bądź wyśmiewać fundamenty
chrześcijaństwa. Sprzeciw natomiast się pojawia, gdy próbuje się ukazywać
bolesne dla rodzin, Ojczyny konsekwencje odrzucania zasad moralnych, przykazań
Bożych, prawa naturalnego. Zamiast czytać Ewangelię, by rozwiać wątpliwości
natury moralnej, wielu ludzi woli sięgać po informacje ze środków masowego
przekazu, które często jawnie odrzucają moralność chrześcijańską. Czy dziś nie
trzeba wrócić do przykładu polskich biskupów z1946 roku?
Fatimska droga ratunku
10 grudnia 1925 r. w Pontevedra, zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, Matka Boża
ukazała Łucji swoje Niepokalane Serce otoczone "cierniami, którymi niewdzięczni
ludzie wciąż na nowo ranią, a nie ma nikogo, kto by przez akt wynagrodzenia te
ciernie powyciągał". Maryja powiedziała wówczas: "Przynajmniej ty staraj się
nieść mi radość i oznajmij w moim imieniu, że przybędę w godzinie śmierci z
łaskami potrzebnymi do zbawienia do tych wszystkich, którzy przez pięć miesięcy
w pierwsze soboty odprawią spowiedź, przyjmą Komunię Świętą, odmówią jeden
Różaniec i przez piętnaście minut rozmyślania nad piętnastu tajemnicami
różańcowymi towarzyszyć mi będą w intencji zadośćuczynienia".
Nabożeństwo pięciu pierwszych sobót miesiąca w obecnych czasach wydaje się
zarówno znane, jak i nieznane. Przyjmowane jest otwartym i żarliwym sercem, a
zarazem budzi zdziwienie. Kościół jest Chrystusowy, to Chrystus jest jedynym
Panem i Zbawicielem. Wskazywanie zatem na kult Niepokalanego Serca Maryi rodzi
czasem pewne pytania. Problem ten podjął ks. kard. Joseph Ratzinger, który w
kontekście Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej napisał: "by ratować dusze przed
piekłem wskazany zostaje – ku zaskoczeniu ludzi anglosaskiego i niemieckiego
kręgu kulturowego – kult Niepokalanego Serca Maryi. (…) Kult Niepokalanego
Serca Maryi oznacza zbliżanie się do takiej postawy, w której fiat – bądź wola
Twoja – staje się centrum kształtującym całą egzystencję".
W przypadku nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca zaskoczenie może być też
innego rodzaju. Wydawać się może, że Niebo bardzo niewiele od nas wymaga. Uczmy
się w tym wypadku mądrości z Biblii. Kiedy Naaman, trędowaty wódz syryjski,
usłyszał polecenie proroka Elizeusza, że ma trzykrotnie zanurzyć się w Jordanie,
nie chciał tego uczynić. Uznał bowiem to za proste i zbyt naiwne; oczekiwał
nadzwyczajnych znaków. Jednakże Bóg chciał się posłużyć prostymi wskazaniami.
Wezwanie fatimskiego orędzia także jest proste. Nie ma tu żadnych słów o
sprzedawaniu majątków, porzucaniu domów, żadnej wzmianki o manifestacjach, o
krucjacie ani o wystąpieniu przeciwko korporacjom zła. Słyszymy tylko proste
cztery warunki: spowiedź święta, Komunia Święta, Różaniec i 15 minut medytacji;
a podejmowane są w jednej wspólnej intencji: by wynagradzać Niepokalanemu Sercu
Maryi za grzechy nasze i świata.
Bóg gwarantem skuteczności
Dziś często stawiamy sobie pytanie: cóż możemy zmienić poprzez spełnienie
jedynie tych skromnych warunków w obliczu zła, które wydaje się tak wielkie? Nie
zapominajmy, że to "Bóg chce ustanowić na świecie nabożeństwo do Niepokalanego
Serca Maryi". Gwarantem zatem skuteczności podjętych działań nie jest człowiek,
ale sam Bóg, a to zupełnie zmienia postać rzeczy. Siostra Łucja poucza
wszystkich wątpiących i zadziwionych skromnością "bożego narzędzia", iż "Bóg
jest Ojcem i lepiej od nas rozumie potrzeby swoich dzieci", i pragnie "ułatwić
nam drogę dostępu do siebie".
Warunki rzeczywiście są proste, ale czy są wypełniane? "Jeśli zrobi się to, co
Ja wam mówię, wiele dusz zostanie uratowanych, nastanie pokój na świecie. Wojna
się skończy" – mówi Maryja. Trzeba zatem wypełnić to, o co prosi Niebo. Jeśli
prośba dotyczy czterech warunków, to wszystkie cztery należy wypełnić. Jeśli
mowa jest o intencji wynagradzającej Niepokalanemu Sercu Maryi, to taka intencja
winna nam przyświecać w trakcie nabożeństwa pierwszych sobót. Matka Boża prosi,
by Jej towarzyszyć przez 15 minut, rozmyślając o tajemnicach różańcowych, zatem
nie zapominajmy o chwili medytacji. Maryja prosi nie tylko o Różaniec, ale
również o rozmyślanie, zatem zwróćmy uwagę, by nie utożsamiać rozważań w czasie
Różańca z rozmyślaniem o tajemnicach różańcowych. Ta chwila medytacji,
niezależna od modlitwy różańcowej, jest niezmiernie istotna.
Przypomnienie tego nabożeństwa, w czasie kiedy trwa Wielka Nowenna Fatimska,
przygotowująca do obchodów 100-lecia objawień w Fatimie, nabiera szczególnego
znaczenia. Stanowi ono bowiem istotę przesłania Matki Bożej i jest wezwaniem
skierowanym do każdego z nas. Jeśli mówimy o pobożności fatimskiej, to nie
możemy jej utożsamiać jedynie z 13. dniem miesiąca od maja do października.
Fatima bowiem wzywa do podjęcia nabożeństwa pięciu pierwszych sobót miesiąca.
Nie wypełnimy zatem fatimskiego przesłania, jeśli nie będziemy wynagradzać
Niepokalanemu Sercu Maryi w pierwsze soboty.
Z polskiej ziemi wyszedł Papież Polak, który wskazał na Fatimę i Niepokalane
Serce Maryi. To na Krzeptówkach w Zakopanem 7 czerwca 1997 r. pokazał światu, z
jakim namaszczeniem praktykuje pierwsze soboty. Wołając dziś: "Santo subito",
oczekując beatyfikacji Jana Pawła II, pójdźmy Jego śladami. Niech z Polski
wyjdzie kolejna iskra, która tym razem zburzy wszelkie układy zła, by nastał
czas pokoju i tryumfu Niepokalanego Serca Maryi. Polska pierwsza po Portugalii
poszła fatimską drogą, szukając ratunku i ocalenia 60 lat temu. Dziś również
potrzeba nam podobnego modlitewnego zrywu! Europa potrzebuje Polski – uczył Jan
Paweł II – może dlatego potrzebuje, by stała się przykładem dla innych, jak
przezwyciężyć zło mocą Boga, a nie ludzkiej przebiegłości.
Ks. Krzysztof Czapla SAC, dyrektor Sekretariatu Fatimskiego
w Zakopanem
***************
Warunki odprawienia nabożeństwa
pięciu pierwszych sobót miesiąca:
1. Spowiedź w intencji wynagradzającej w pierwszą sobotę miesiąca (albo kilka dni przed nią lub po niej).
2. Komunia Święta w pierwszą sobotę miesiąca – również w intencji zadośćuczynienia.
3. Różaniec wynagradzający w pierwszą sobotę miesiąca.
4. Piętnastominutowe rozmyślanie nad tajemnicami różańcowymi (jedną lub kilkoma)w pierwszą sobotę miesiąca.
