W obronie św. Mikołaja

Święty Mikołaj to nie pajac czy krasnal ani też Dziadek Mróz, ale
najprawdziwszy święty, który poprzez życie pełne dobroci okazywanej drugiemu
człowiekowi potrafił osiągnąć Niebo. Jak kultywować prawdziwy wizerunek św.
Mikołaja biskupa oraz jak propagować jego przesłanie bycia dobrym, doskonale wie
ks. Grzegorz Łomzik, duszpasterz kościoła pw. św. Brata Alberta w Jabłonce
Borach (Małopolska). Od wielu lat z okazji wspomnienia św. Mikołaja organizuje
ogólnopolski konkurs poetycki i literacki.

– Idea mikołajek to chęć uczczenia św. Mikołaja oraz pokazania dzieciom, kim
naprawdę był ten święty. Jest to bardzo ważne, zwłaszcza teraz, gdy marketing
uczynił ze św. Mikołaja krasnala. Naszym celem jest wciąż na nowo przypominać,
że św. Mikołaj był biskupem w starożytnej miejscowości Mira leżącej na terenie
dzisiejszej Turcji. Zasłynął jako człowiek wielkiego serca – mówi ks. Grzegorz
Łomzik. Jak podkreśla, nie możemy pozwolić, aby postawiono św. Mikołaja w jednym
szeregu z wymyślonymi postaciami. Niestety takie tendencje od kilkunastu lat
obserwujemy także w Polsce.
W tym roku na konkurs nadesłano 400 prac plastycznych oraz 200 literackich. Na
uroczystości ogłoszenia finalistów zjawił się prawdziwy św. Mikołaj – ubrany w
strój biskupa – w którego rolę wcielił się jeden z braci kapucynów z Krakowa. W
sumie w uroczystości wzięło udział około 1300 osób, wśród nich byli również
niepełnosprawni podopieczni ze Stowarzyszenia "Barka". Mikołaj rozdawał
prezenty, oczywiście był również czas na modlitwę, całość zainaugurowano Mszą
Świętą.
Kult św. Mikołaja jest bardzo widoczny w największym polskim sanktuarium jemu
dedykowanym, w Pierśćcu, gdzie wierni czczą jego relikwie. Z okazji wczorajszego
wspomnienia liturgicznego do tego sanktuarium przybywały pielgrzymki. Wiele osób
dzięki modlitwie przy relikwiach św. Mikołaja doznaje szczególnych łask. Główne
uroczystości odpustowe w sanktuarium obchodzone będą w najbliższą niedzielę.
Święty Mikołaj urodził się około 270 r., pochodził z miasta Patara w Azji
Mniejszej, był biskupem Miry. Jego doczesne szczątki złożone są w mieście Bari
we Włoszech. Na pamiątkę wielkiej dobroci świętego biskupa zrodziła się tradycja
wzajemnego obdarowywania się 6 grudnia, w dzień wspomnienia jego śmierci.
 

Małgorzata Bochenek

drukuj