Miedwiediew namaścił nowego mera
Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew zgłosił do moskiewskiej Dumy miejskiej
kandydaturę wicepremiera Siergieja Sobianina na stanowisko mera rosyjskiej
stolicy. – Nowemu merowi Moskwy będzie powierzone odpowiedzialne zadanie –
powiedział rosyjski przywódca podczas spotkania z Sobianinem w Gorkiem. Jego
zdaniem, Moskwa jest dużą metropolią, centrum administracyjnym całego kraju, ma
wiele bogactw, ale i sporo problemów.
Wśród problemów stolicy Miedwiediew wymienił przeludnienie miasta, z czym wiąże
się sporo spraw socjalnych. – Nowy mer Moskwy będzie musiał zająć się
podwyższeniem poziomu życia mieszkańców Moskwy – dodał prezydent. Wskazał także
na kłopoty komunikacyjne i ogromne korki na stołecznych drogach, w związku z
czym poruszanie się po mieście jest bardzo utrudnione. Rosyjski przywódca
wspomniał też o korupcji. – W ostatnim czasie mało zrobiono w walce z korupcją.
Korzystano z takich metod, które często były na pograniczu łamania prawa –
zaznaczył. Wyraził również oczekiwania, że władze Moskwy będą współdziałać z
władzą federalną. – Postaram się uczynić wszystko, by sprawdzić się w pełni na
powierzonym mi stanowisku – obiecał kandydat na mera.
Teraz moskiewska Duma miejska musi podjąć decyzję w kwestii kandydatury
Sobianina i innych pretendentów na stanowisko mera. Na liście kandydatów
znaleźli się zresztą tylko przedstawiciele prorządowej Jednej Rosji. Oprócz
Siergieja Sobianina są to: Igor Lewitin, Walerij Szanciew oraz Ludmiła Szwiecowa.
Jednak ciężko będzie się im zmierzyć z kandydatem, którego zaproponował
prezydent Rosji. Według niedzielnej "Niezawisimej Gaziety", rząd osiągnął cel,
jakim jest zachowanie kontroli nad Moskwą. "Wszyscy kandydaci są z ramienia
jednej partii, nawet bezpartyjni zapisywali się do Jednej Rosji, i jest to
sygnał dla elit, że znacznych zmian w administracji miejskiej i federalnej nie
będzie" – podkreśla gazeta. W ten sposób premier Władimir Putin, stojący na
czele Jednej Rosji, dał do zrozumienia, że nikt spoza grona jego ludzi nie ma
szans na rządzenie w rosyjskiej stolicy.
Wiesław Sarosiek
