Aby mama i dziecko byli zdrowi

Cukrzycę ciążową wykrywa się dzięki stosunkowo prostemu badaniu krwi,
czyli tzw. testowi obciążenia glukozą. Ten rodzaj cukrzycy, jeśli nie jest
wykryty w odpowiednim momencie, stanowi zagrożenie zarówno dla matki, jak i
dziecka. Ustępuje na ogół po porodzie, pod warunkiem jednak, że kobieta
zastosuje się do rad diabetologa, m.in. co do diety i odpowiedniej dawki ruchu.

Ginekolog na początku ciąży zleca kobiecie sprawdzenie poziomu cukru we krwi na
czczo. Jeśli wynik będzie prawidłowy – w granicach od 60 do 100 mg/dl – kolejne
badanie wykonuje w drugim trymestrze – między 24. a 28. tygodniem ciąży. Wtedy
polega ono na sprawdzeniu stężenia glukozy we krwi godzinę po wypiciu roztworu
50 g glukozy. Prawidłowy wynik nie powinien przekraczać 140 mg/dl. Jeśli
stężenie glukozy we krwi mieści się między 140 a 200 mg/dl, konieczne jest
wykonanie testu z 75 g glukozy. Tak zwany test diagnostyczny z 75 g glukozy musi
być wykonany na czczo, co najmniej 8-14 godzin po ostatnim posiłku. Mama oddaje
krew do badania przed wypiciem słodkiego płynu. Następnie wypija roztwór glukozy
i po 2 godzinach oddaje krew ponownie. Jeżeli stężenie glukozy przekroczy 200
mg/dl, ma niestety cukrzycę ciążową. To nietolerancja węglowodanów, która
pojawia się podczas ciąży u kobiet, które wcześniej na ogół nie miały cukrzycy.
Wywołują ją zaburzenia gospodarki hormonalnej. Sprzyjają jej jednak również inne
czynniki. – Na cukrzycę najbardziej narażone są kobiety, które przed zajściem w
ciążę miały nadwagę lub w ich najbliższej rodzinie znajduje się ktoś chory na
cukrzycę. Ryzyko wzrasta też z wiekiem i przy kolejnej ciąży – tłumaczy prof. dr
hab. Ewa Wender-Ożegowska, ginekolog diabetolog z Kliniki Położnictwa i Chorób
Kobiecych Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.
Uspokaja jednak, że cukrzyca ciążowa odpowiednio zdiagnozowana i leczona nie
jest bardzo groźna dla matki i dziecka. Jednak pod warunkiem, że kobieta stosuje
się do rad diabetologa. Powinna więc trafić do specjalistycznego ośrodka
(przychodni), aby nią i maleństwem opiekowali się doświadczeni lekarze. Kobieta
ze stwierdzoną cukrzycą ciążową otrzymuje glukometr, czyli aparat do pomiaru
glukozy w kropli krwi pobranej z opuszki palca. Badanie wykonuje najczęściej
kilka razy dziennie. Leczenie tego typu cukrzycy polega głównie na zmianie
nawyków żywieniowych.
Kobieta w stanie błogosławionym powinna jeść codziennie 6-8 niedużych posiłków,
raczej o stałej porze. Odpowiednie dla niej będą m.in. chude mięso, ryby,
warzywa, np. sałata, marchewka. Wystrzegać się natomiast powinna słodyczy,
tłustych mięs, cukru, białego pieczywa, nadmiaru niektórych owoców, np. bananów,
winogron. – Każdej ciężarnej proponuję właściwą dietę ubogą w słodycze czy
tłuste produkty, co u zdrowych kobiet skutkuje mniejszym przyrostem masy ciała i
ładną sylwetką po porodzie. Natomiast w przypadku granicznych wartości testu
obciążenia glukozą warto dodatkowo kontrolować poziom cukru, ponieważ lepiej
jest zawczasu zapobiegać cukrzycy, niż później zastanawiać się, jak nie dopuścić
do jej powikłań – uważa prof. dr hab. Ewa Wender-Ożegowska. Przypomina
jednocześnie, że cukrzyca ciążowa ustępuje na ogół po porodzie, jednak kobiety,
które ją miały, należą odtąd do grupy podwyższonego ryzyka zachorowania w
przyszłości na cukrzycę. Z badań wynika, że 1/3 kobiet po 5-10 latach zapada na
różne typy tej choroby. Dlatego też wszystkie pacjentki po okresie połogu
powinny mieć wykonany test obciążenia glukozą, a w razie wyniku
niepotwierdzającego zaburzeń tolerancji glukozy należy raz na rok wykonywać
badanie stężania glukozy na czczo, a także zmienić styl życia tak, aby
zmniejszyć insulinooporność, a więc utrzymywać prawidłową masę ciała za pomocą
diety i wysiłku fizycznego.

drukuj