Czy w Polsce CIA torturowała więźniów?

Według tajnego raportu, do jakiego dotarła amerykańska agencja prasowa
Associated Press, w Polsce w latach 2002-2003 dochodziło do wyszukanych tortur w
tajnych więzieniach, z których korzystała Centralna Agencja Wywiadowcza (CIA)
Stanów Zjednoczonych.

Podczas wewnętrznej inspekcji przeprowadzonej w CIA w 2003 roku ujawniono,
jakoby funkcjonariusze amerykańskich służb specjalnych symulowali egzekucję
więźnia za pomocą pistoletu półautomatycznego i straszyli go wiertarką
elektryczną.

Agenci z USA, których nazwisk nie upubliczniono, mieli stosować zakazane przez
prawo brutalne metody podczas przesłuchania więźnia Abda al-Rahima al-Nashiriego,
podejrzanego o współudział w ataku na amerykański okręt "USS Cole" w Jemenie w
2000 roku. Schwytano go w Dubaju dwa lata później, przewieziono najpierw do
aresztu w Afganistanie, następnie do więzienia w Tajlandii, a 5 grudnia 2002
roku do nowo otwartego tajnego więzienia w Polsce. Obecnie przebywa w więzieniu
wojskowym w bazie amerykańskiej Guantanamo, gdzie trwa jego proces.

W raporcie mają znajdować się informacje, że podczas przesłuchań al-Nashiri był
skuty i miał nałożony na głowę kaptur. Po przystawieniu mu do głowy broni agent
parokrotnie naciągał suwadło w pistolecie, udając jego ładowanie. Zbliżał też do
nakrytej kapturem głowy więźnia uruchomioną wiertarkę elektryczną, chociaż bez
wiertła.
Według Associated Press, przeprowadzający to "przesłuchanie" funkcjonariusze
zostali ukarani naganą i przeszli na emeryturę, jednak jeden z nich w dalszym
ciągu współpracuje z CIA, zajmując się szkoleniem agentów.

Zdaniem europosła Janusza Zemkego (SLD), w latach 2001-2009 wiceministra obrony
narodowej, informacja nie jest wiarygodna. – Mamy do czynienia z medialnym
doniesieniem w sprawie raportu, którego nikt w Polsce nie widział. Należy zatem
być ostrożnym, jednakże badająca sprawę polska prokuratura powinna się o ten
raport do strony amerykańskiej zwrócić – mówi.

Do ostrożności zachęcał przebywający z wizytą na Dalekim Wschodzie Donald Tusk.
– Chcę podkreślić, że racja stanu każe, abyśmy byli maksymalnie dyskretni i
powściągliwi, tak że nie dam się namówić na żadne sensacyjne deklaracje czy
oświadczenia. Nasza prokuratura pracuje – powiedział premier. Również sprawujący
w tamtym okresie urząd prezydenta Aleksander Kwaśniewski wydał oświadczenie, w
którym po raz kolejny zaprzeczył istnieniu w Polsce tajnych więzień CIA.
Polska oficjalnie nigdy nie potwierdziła istnienia tajnych więzień na swoim
terytorium.

Piotr Falkowski

drukuj