Na straży władzy
Z Piotrem Żochowskim, ekspertem z Zespołu Bezpieczeństwa i Obronności
Ośrodka Studiów Wschodnich, rozmawia Marta Ziarnik
Jak Pan ocenia projekt ustawy rozszerzającej uprawnienia Federalnej Służby
Bezpieczeństwa? Przecież organ ten jest w prostej linii następcą KGB.
– Przyjęte przez Dumę Państwową poprawki do ustawy regulującej pracę FSB
przyznają funkcjonariuszom tej służby prawo do przedstawiania osobie fizycznej
"oficjalnego ostrzeżenia" o niedopuszczalności działań, które mogą prowadzić do
popełnienia przestępstwa. W istocie tę jedynie kosmetyczną zmianę ustawodawstwa
należy więc odczytywać jako kolejny krok podjęty przez kierownictwo FSB do
poszerzania mechanizmów kontroli nad społeczeństwem. Przyznanie FSB prawa do
stosowania "ostrzeżeń" należy uznać za przejaw zaniepokojenia władz nasilaniem
się aktywności protestacyjnej w Rosji i tym samym środek do stosowania
psychologicznego nacisku wobec osób krytykujących politykę Kremla,
uczestniczących w akcjach antyrządowych, które nasiliły się w okresie ostatniej
zimy i wiosny.
Rosyjskie media podkreślają, że Duma ograniczyła jednak zakres uprawnień FSB.
Co mogło mieć na to wpływ?
– Złagodzenie zapisów prawnych, które w pierwotnej formie przewidywały karę
grzywny lub aresztu dla osób, które zignorowałyby ostrzeżenie FSB, w istocie nie
zmniejszy radykalnie możliwości prowadzenia pracy operacyjnej przez tę służbę.
Osoby ostrzeżone mogą zlekceważyć sugestie FSB dotyczące zaniechania określonych
działań, ale i tak w przypadku ich podjęcia będą ukarane np. na mocy zapisów
kodeksu wykroczeń. Uważam więc, że nagłaśniane w prasie rosyjskiej rzekomego
"złagodzenie" przepisów należy traktować jako część kampanii wizerunkowej władz
Rosji dążących do zmiany postrzegania Federacji Rosyjskiej jako państwa
ograniczającego prawa człowieka i obywatela. Należy przy tym podkreślić, iż
zmiana przepisów nie ograniczyła istotnie uprawnień FSB do kontroli aktywności
jednostki i de facto utrudnia proces formowania się w Rosji społeczeństwa
obywatelskiego.
Jak te zmiany w prawie mają się do wcześniejszych obietnic prezydenta
Dmitrija Miedwiediewa dotyczących troski o poszerzanie praw obywatelskich?
– Deklaracje prezydenta Miedwiediewa, o których pani mówi, nie ograniczyły
krytyki ze strony organizacji opozycyjnych. Przyjęcie omawianej ustawy spotkało
się z protestami m.in. organizacji Memoriał czy partii Jabłoko, zarzucających
władzom ograniczenia praw obywatelskich. Nie spotkały się one jak dotychczas z
reakcją Kremla. Prezydent Miedwiediew w wypowiedzi prasowej stwierdził jedynie,
że zmiany były wprowadzane na jego polecenie. Dodał także, iż każde państwo ma
prawo do ulepszania swojego ustawodawstwa. Tym samym prezydent Federacji
Rosyjskiej potwierdził dominującą rolę FSB w systemie bezpieczeństwa
wewnętrznego Rosji i nie należy się spodziewać, że pozycja tej służby w systemie
władzy ulegnie osłabieniu. Przypomnijmy, iż na początku roku podczas spotkania z
kierownictwem FSB prezydent do kompetencji służby zaliczył takie obszary
zainteresowania jak zwalczanie terroryzmu i szpiegostwa, ale także ekstremizmu
politycznego definiowanego jako wszelkiego rodzaju działalność wymierzona
przeciwko władzom.
Dziękuję za rozmowę.
