Kolacja odbije się czkawką?

Wydana w miniony weekend przez dziennikarza i prezentera telewizji
RAI Bruno Vespy kolacja wywołała poważny spór we włoskiej koalicji
rządowej. Przy stole zasiedli bowiem m.in. premier Silvio Berlusconi i
lider opozycyjnej Unii Centrum Pier Ferdinando Casini.

Nieoficjalnie wiadomo, że w domu znanego prezentera przy Schodach
Hiszpańskich w Rzymie premier Silvio Berlusconi zamierzał rozmawiać z
dawnym sojusznikiem Casinim o możliwości wejścia Unii Centrum (UDC) do
rządu. To zaś wywołało irytację nieobecnych u Vespy polityków
współrządzącej Ligi Północnej i bardzo poważny konflikt w koalicji. –
Jeśli my jesteśmy, ich nie może być – odparł minister do spraw reform i
przywódca Ligi Umberto Bossi, protestując przeciwko możliwości
koalicyjnej współpracy z UDC. Wtórował mu minister spraw wewnętrznych
Roberto Maroni, który stwierdził, że Liga Północna nie może być w jednym
rządzie z UDC z powodu głębokich różnic politycznych i programowych.
Maroni zarzucił temu ugrupowaniu, że jest przeciwne modernizacji kraju.
Sytuacji nie uspokoiły zapewnienia Casiniego, iż podczas spotkania nie
padły żadne konkretne propozycje. Włoscy komentatorzy zwracają uwagę, że
kolacja w domu Bruno Vespy nie tylko nie doprowadziła do pozyskania
przez Berlusconiego nowego koalicjanta, ale wywołała dodatkowo poważny
spór z Ligą Północną, od której praktycznie zależy los jego rządu.
 

MBZ, PAP

drukuj