Dowody zostały zdewastowane

Z prof. Piotrem Kruszyńskim, karnistą z Uniwersytetu Warszawskiego,
rozmawia Paweł Tunia

Panie Profesorze, jeśli nie zabezpieczono wszystkich śladów i dowodów
na miejscu katastrofy samolotu prezydenckiego, to czy to oznacza, że nie uda się
wyjaśnić przyczyn tragedii?
– Będzie to na pewno utrudnione. Strona
rosyjska zabezpieczyła te dowody, ale wszystko wskazuje na to, że w sposób
niewystarczający, dlatego ustalenie przyczyn katastrofy na pewno będzie
utrudnione.

Wysłanie archeologów w celu zbadania miejsca tragedii jest chyba
czymś wyjątkowym w historii kryminalistyki?

– Ja nie znam takiej
sytuacji, ale to może wynika z mojego niedouczenia. Dotychczas wydawało mi się,
że archeolodzy są po to, by badać ślady kultury materialnej sprzed wielu lat, z
okresu starożytnej Grecji, Egiptu czy z czasów średniowiecza. Nie słyszałem o
przypadku, by archeolodzy byli zatrudniani, aby ustalać i badać ślady katastrofy
dla celów postępowania dowodowego. Jestem tym zdziwiony, ale może się na tym nie
znam. To budzi we mnie ogromne zdziwienie.

Ile dni czy tygodni powinno zająć śledczym zabezpieczenie śladów na
miejscu katastrofy?

– To powinno trwać krótko. W tym zakresie są
duże nieprawidłowości, bo z jednej strony teren został zamknięty – mówiąc to,
opieram się na informacjach z mediów – co mieli zrobić milicjanci rosyjscy.
Natomiast za szybko zabezpieczenie zostało zlikwidowane. Po katastrofie w Lesie
Kabackim teren otwarto dopiero po około dwóch tygodniach. W Smoleńsku teren
udostępniono bardzo szybko.

Okazuje się, że rodziny nie wiedzą, czy była sekcja zwłok. Jak ważna
jest ta czynność w ustalaniu przyczyn śmierci i jaki ma to związek z ustalaniem
przyczyn katastrofy?

– Znaczenie sekcji jest bardzo duże. Wiem – ale
także opieram się na mediach – że kilkanaście ciał zostało zachowanych w takim
stopniu, że sekcję można było przeprowadzić. Jeśli okazałoby się, że sekcję
przeprowadzono bardzo pobieżnie, byłby to ogromny błąd. Sekcja zwłok daje
odpowiedź na pytania dotyczące przyczyny zgonu, co może być także ważne dla
wyjaśnienia przyczyn całej katastrofy.

Dziękuję za rozmowę.

drukuj