Dlaczego prezydent planował weto?
Główne powody, dla których prezydent Lech Kaczyński zamierzał
skierować projekt nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej do Trybunału
Konstytucyjnego, przypomniane przez Andrzeja Dudę, ministra w Kancelarii
Prezydenta RP:
1. W projekcie przewidziano skreślenie przepisów dotyczących anonimizacji
danych osobowych i innych. Oznaczałoby to, że każdy miałby dostęp do danych
personalnych osób trzecich. Jest to bardzo niebezpieczny przepis z punktu
widzenia obywatelskiego oraz narusza konstytucyjną normę dotyczącą prawa do
prywatności i ochrony danych osobowych.
2. Problem niezależności IPN poprzez
osobę jego prezesa. Do tej pory mógł być on powoływany i odwoływany większością
trzech piątych głosów. Natomiast projekt zakłada, że wystarczy do tego tylko
zwykła sejmowa większość. Oznacza to, że prezesa IPN będzie można łatwo usunąć,
jeżeli nie spełni na przykład oczekiwań aktualnie rządzącej koalicji rządowej.
Biorąc pod uwagę, że prezes ma wpływ na podejmowane w Instytucie prace, swoboda
badań naukowych zostanie ograniczona w obawie przed konsekwencjami ze strony
polityków sprawujących władzę.
3. Pozycję prezesa osłabiają także niejasne
przesłanki, jakie ma mieć Rada IPN do jego odwołania: działanie na szkodę
Instytutu, niezatwierdzenie sprawozdania rocznego. W tym przypadku nie ma
żadnych wskazówek mówiących, kiedy się nie zatwierdza tego sprawozdania. To
całkowicie nieprecyzyjny przepis, który jest błędem o charakterze legislacyjnym
w odniesieniu do zasady tworzenia prawa w Polsce.
4. Rada IPN będzie
decydowała również o rozdziale środków na badania, o czym do tej pory decydował
prezes. Prowadzi to do dalszego ograniczenia niezależności prezesa IPN, a co za
tym idzie – Instytutu.
