Kraków przygotowuje się do pogrzebu Pary Prezydenckiej
W Krakowie trwają szeroko zakrojone przygotowania do niedzielnych
uroczystości pogrzebowych Pary Prezydenckiej. Gotowy jest już projekt sarkofagu,
przygotowywana jest krypta na Wawelu, w której spoczną doczesne szczątki Lecha
Kaczyńskiego i jego małżonki Marii. Nuncjatura Apostolska w Polsce potwierdziła,
że Mszy św. pogrzebowej w bazylice Mariackiej o godz. 14.00 będzie przewodniczył
specjalny wysłannik Ojca Świętego Benedykta XVI ks. kard. Angelo Sodano, dziekan
Kolegium Kardynalskiego. Legat papieski ma też dzień wcześniej celebrować Mszę
św. o godz. 13.00 na placu Piłsudskiego w Warszawie w intencji wszystkich ofiar
katastrofy pod Katyniem.
Ceremonię pogrzebową Lecha i Marii Kaczyńskich na Wawelu poprzedzi Requiem
d-moll – msza żałobna Wolfganga Amadeusza Mozarta, która zabrzmi w sobotę
wieczorem na krakowskim Rynku. Jak mówi Filip Szatanik z biura prasowego Urzędu
Miasta Krakowa, koncert ma być wyrazem solidarności z ofiarami katastrofy
lotniczej pod Smoleńskiem; hołdem artystów i mieszkańców Krakowa złożonym
czołowym postaciom polskiej sceny politycznej i tragicznie zmarłej Parze
Prezydenckiej.
Trumny z doczesnymi szczątkami Marii i Lecha Kaczyńskich dotrą
z Warszawy na krakowskie lotnisko w Balicach w niedzielę ok. godz. 10.00, a
stamtąd samochodami zostaną przewiezione do kościoła Sióstr Norbertanek na
Salwatorze. Tam zostaną przeniesione do otwartego samochodu i w uroczystym
kondukcie przejadą ul. Zwierzyniecką do Rynku Głównego, a następnie do bazyliki
Mariackiej, gdzie od godz. 10.00 trwać będzie modlitwa za tragicznie zmarłych. –
Nie ma wątpliwości, że w imieniu Narodu pożegnalne przemówienie musi wygłosić
osoba, która pełni aktualnie obowiązki głowy państwa, czyli marszałek Sejmu
Bronisław Komorowski – powiedział minister z Kancelarii Prezydenta Jacek
Sasin.
Proboszcz parafii ksiądz infułat Bronisław Fidelus mówi, że trumny z
ciałami Pary Prezydenckiej zostaną umieszczone na katafalkach przed głównym
ołtarzem Wita Stwosza. Sam kościół będzie udekorowany flagami narodowymi i
kwiatami.
O godz. 14.00 w bazylice Mariackiej rozpocznie się uroczysta Msza
Święta. Słowo wstępne wygłosi ks. kard. Stanisław Dziwisz, a Eucharystii będzie
przewodniczył legat papieski ks. kard. Angelo Sodano, dziekan Kolegium
Kardynalskiego. Dzień wcześniej będzie on także przewodniczył Mszy św. na placu
Piłsudskiego w Warszawie. Eucharystia, w której weźmie udział Episkopat Polski,
rozpocznie się o godz. 13.00.
– W bazylice Mariackiej zmieści się ok. 650-700
osób. W kościele znajdą się przede wszystkim przywódcy państw, którzy przybędą
na uroczystości pogrzebowe, przedstawiciele najwyższych władz Rzeczypospolitej
oraz rodziny i przyjaciele zmarłych – informuje minister z Kancelarii Prezydenta
Jacek Sasin. Wszyscy, którzy chcą uczestniczyć w uroczystościach pogrzebowych,
będą mogli gromadzić się na krakowskim Rynku i w okolicach. Przed bazyliką
Mariacką będą cztery sektory z miejscami siedzącymi – ok. 3-4 tys. krzeseł. Na
całym Rynku przed kościołem zmieści się jedynie ok. 40 tys. osób. Dlatego
zostaną rozstawione też telebimy na krakowskich Błoniach i w Łagiewnikach.
Po
Mszy św. z inicjatywy ministra spraw zagranicznych Republiki Federalnej Niemiec
specjalny koncert w bazylice Mariackiej zagrają filharmonicy berlińscy. Będzie
to dar dla uczczenia pamięci Pary Prezydenckiej.
W tym samym czasie zostanie
uformowany kondukt żałobny, który odprowadzi prezydenta Lecha Kaczyńskiego i
jego małżonkę Marię z bazyliki Mariackiej na miejsce spoczynku na Wawelu. W
kondukcie będą szli tylko najbliżsi zmarłych, wskazane przez nich osoby i
przedstawiciele władz RP. Jego skład zostanie szczegółowo określony i na pewno
nie będą w nim uczestniczyć delegacje obcych państw, m.in. ze względów
bezpieczeństwa. Także nikt z obecnych na Rynku nie będzie szedł za konduktem
Traktem Królewskim. Przedstawiciele zagranicznych delegacji zostaną przewiezieni
z bazyliki Mariackiej (po Mszy św. żałobnej) na wzgórze wawelskie, gdzie wezmą
udział w pożegnaniu liturgicznym Pary Prezydenckiej w katedrze wawelskiej.
Poprowadzi je kardynał Stanisław Dziwisz. – Przed ołtarzem koronacyjnym królów
polskich odprawione zostanie nabożeństwo tzw. ostatnia stacja – poinformował
proboszcz parafii archikatedralnej na Wawelu ks. prałat Zdzisław
Sochacki.
Najbliższa rodzina Lecha i Marii Kaczyńskich uda się do krypty pod
katedrą, w której do przygotowanego sarkofagu będą złożone trumny. Gotowy jest
już jego projekt – mają być na nim wyryte napisy „Maria Kaczyńska” i „Lech
Kaczyński” oraz znak krzyża. W planach jest również tablica z wyrytymi
nazwiskami wszystkich ofiar katastrofy lotniczej pod Katyniem, jednak ze
względów organizacyjnych i zbyt małej ilości czasu na przygotowanie tej tablicy
ma być ona zawieszona w krypcie dopiero na niedoszłe urodziny prezydenta 18
czerwca.
Podczas ostatniego pożegnania przy sarkofagu wartę będą pełnili
najwyżsi rangą generałowie Wojska Polskiego. W czasie przemarszu konduktu – gdy
zbliży się on pod krzyż katyński – ma bić dzwon Zygmunta, a w momencie składania
trumien do sarkofagu zostanie oddanych 21 salw armatnich. Po złożeniu trumien w
krypcie na Wawelu – prawdopodobnie na dziedzińcu zamku – nastąpi składanie
kondolencji rodzinie Lecha i Marii Kaczyńskich oraz przedstawicielom władz
Polski przez przedstawicieli państw uczestniczących w pogrzebie.
W
uroczystościach pogrzebowych Pary Prezydenckiej weźmie udział ponad 70 delegacji
zagranicznych. Do Krakowa wybierają się ludzie z całej Polski. Wśród nich będą
np. górale z Podhala. Kancelaria Prezydenta zwróciła się do Związku Podhalan z
prośbą o zorganizowanie banderii konnej, czyli honorowej eskorty konnych
jeźdźców. Banderia konna miałaby towarzyszyć orszakowi pogrzebowemu z
krakowskiego Rynku na Wawel. – Jesteśmy na etapie ustalania szczegółów – mówi
prezes Związku Podhalan Maciej Motor-Grelok. W niedzielę do Krakowa przyjedzie
także liczna grupa muzykantów chcących żałobną muzyką góralską towarzyszyć w
ostatniej drodze Parze Prezydenckiej.
Małgorzata Pabis
