Prawdziwą wolność daje tylko Chrystus

O Zmartwychwstaniu Pana Jezusa i nadziei płynącej dla nas z tego
wydarzenia mówili polscy biskupi w czasie wielkanocnej Eucharystii. Jednak w
swoich homiliach poruszali także wiele trudnych problemów, z jakimi musi zmagać
się Kościół i nasza Ojczyzna. Hierarchowie stanęli w obronie tradycyjnej rodziny
oraz upomnieli się o to, by stanowiono w Polsce dobre prawo.

Podczas Liturgii Wigilii Paschalnej sprawowanej w katedrze gnieźnieńskiej
Prymas Polski ks. abp Henryk Muszyński wskazał, że Chrystus zmartwychwstały
pragnie dla nas wolności, która ma być najważniejszym kryterium w podejmowaniu
decyzji. – A jak wygląda dzisiaj nasza wolność? Jakże często ta wolność jest
mylona ze swawolą; człowiek traci najważniejsze odniesienie do Boga i stawia się
na miejscu Boga! Człowiek pragnie być panem życia, decydować o tym, kto ma prawo
żyć, a kto musi umierać – mówił ks. abp Muszyński. Jak zauważył, współczesny
człowiek często musi wybierać między tym, co powiedział Chrystus, a prawem
stanowionym. – Dzisiaj często legalizuje się zabójstwo, słyszy się o związkach
jednopłciowych, które nazywa się małżeństwem, często musimy wybierać między tym,
co powiedział Chrystus, który jest światłością, a prawem stanowionym –
stwierdził hierarcha. Jednak, jak podkreślił, prawo, które jest wprowadzane w
życie w poszczególnych krajach, nie może gwałcić prawa Bożego, bo ono jest
zawsze fundamentalne. Prawo stanowiono wbrew Bożym zasadom prędzej czy później
zwróci się przeciwko człowiekowi.
– Boży plan zbawienia to plan Bożej litości
nad człowiekiem – podkreślił z kolei ks. abp Henryk Hoser podczas Liturgii
Wigilii Paschalnej koncelebrowanej w katedrze św. Michała Archanioła i św.
Floriana Męczennika na warszawskiej Pradze. Nawiązując do historii stworzenia
świata, pasterz diecezji warszawsko-praskiej przypomniał o podstawowej godności
istoty ludzkiej. – Koroną tego stworzenia jest człowiek, bo spośród wszystkich
stworzeń tylko człowiek jest do Boga podobny – podkreślił ksiądz arcybiskup. –
To podobieństwo oznaczało przebywanie z Bogiem w szczęśliwości, oznaczało
nieśmiertelność ciała. Jak dodał ks. abp Hoser, człowiek jednak próby wolności
nie wygrał i gdy wyparł się swego podobieństwa do Stwórcy, stał się bytem
błądzącym i upadającym. – Bóg jednak nigdy człowieka nie opuścił, starając się
go podnieść i uświęcić – podkreślił hierarcha.
Metropolita warszawski ks. abp
Kazimierz Nycz podczas rezurekcyjnej Mszy św. sprawowanej w kościele pw. św.
Teresy od Dzieciątka Jezus w Warszawie Włochach, podkreślił, że nic tak nie
służy dobru rodziny, jak pójście za Chrystusem Zmartwychwstałym. Metropolita
warszawski zachęcał do wspólnego, rodzinnego przeżywania niedzielnej Mszy
Świętej.
– Zmartwychwstanie Chrystusa pokazuje, że prawdy i dobra nie można
do końca ukrzyżować – powiedział ks. abp Sławoj Leszek Głódź. Metropolita
gdański, mówiąc o bardzo głośnych ostatnio w mediach kwestiach bioetycznych,
przypomniał, że przykazanie „Nie zabijaj!” dotyczy także aborcji, metody in
vitro i eutanazji. Wyraził też ubolewanie, iż „trwa presja różnych środowisk,
aby zliberalizować ustawodawstwo dotyczące zagadnień życia poczętego i
eutanazji”.
Ksiądz arcybiskup apelował o odważne i konsekwentne realizowanie
prawd Ewangelii, zarówno w rodzinie, jak i życiu społecznym. – Gdyby Ewangelia i
wypływająca z niej wiara były od początku sprawą prywatną wierzących, zapewne do
dziś byśmy o Panu Jezusie niewiele wiedzieli – zaznaczył hierarcha. – Tymczasem
jednak coś więcej niż tylko przekaz wiedzy decyduje o tym, że wiara jest
przekazywana – dodał.
Z wawelskiego wzgórza ks. kard. Stanisław Dziwisz
skierował do rządzących Polską „pełne troski” życzenia. – Niech im nie zabraknie
mądrości i roztropności w trosce o dobro wspólne nas wszystkich – mówił. – Niech
pamiętają, z jakich korzeni wyrasta nasz kraj i jakie wartości budują jego
tożsamość – apelował. Metropolita krakowski wezwał także odpowiedzialnych za
naszą Ojczyznę, by wspierali ludzi, którzy znajdują się w trudnej sytuacji
życiowej.
O pomocy rodzinom w wypełnianiu ich powołania mówił ks. bp
Stanisław Stefanek, biskup łomżyński, wiceprzewodniczący Rady Konferencji
Episkopatu Polski ds. Rodziny. – Tam gdzie Boga się odrzuca, tam zniechęca się
człowieka do przekazywania życia, dziecko staje się wrogiem i zagrożeniem –
zaznaczył. Hierarcha wskazał na szerzący się ateizm, który niszczy małżeńską
miłość i „przekreśla” dziecko. – Miłość małżeńska została przez ateizm i przez
przekreślone dziecko zniszczona i sprowadzona do poziomu chwilowej, biologicznej
reakcji – mówił hierarcha, nazywając to zjawisko „mentalnością antykoncepcyjną”.
Wskazał przy tym, że ateizm „odczłowieczył człowieka”. Pasterz ostro skrytykował
szerzący się liberalizm. Pomysły na przebudowę świata nazwał „obłędną
ideologią”, która chce na ziemi wprowadzić terror i nazwać go „superwolnością”.
Jak wskazał, przez taką ideologię cierpią miliony ludzi, zwłaszcza młodzież,
którzy zmuszeni są żyć w zatrutej moralnie rzeczywistości.
Wydarzenie
Zmartwychwstania orientuje życie chrześcijanina i kieruje je ku Chrystusowi –
przypomniał ks. bp Wiktor Skworc. Ordynariusz tarnowski z ubolewaniem
stwierdził, że nasilają się ataki na Kościół, których celem jest odebranie mu
siły i możliwości kształtowania ludzkiego życia i historii świata.
– Chodzi o
to, by zamknąć usta Piotrowi i innym świadkom Zmartwychwstania Pana – mówił
ksiądz biskup w tarnowskiej katedrze. Jak wskazał, Kościół katolicki jest dziś
szczególnie atakowany, gdyż stanowi „jedyny i ostatni autorytet, który stara
się, by ludzkość zachowała właściwy sens i cel swego rozwoju, sens i cel
wskazany przez Jezusa Chrystusa”.
W homilii wygłoszonej w czasie niedzielnej
Rezurekcji ks. bp Ignacy Dec mówił, że dziś niestety wiele osób odrzuca
Zmartwychwstanie i natarczywie atakuje tych, którzy świadczą o Chrystusie i
wbrew modzie i poprawności politycznej przypominają zasady ewangeliczne, które
się światu nie podobają. Jako przykład podał ostatnie ataki na osobę Ojca
Świętego. – Lewicowo-liberalnym mediom wcale nie chodzi o uzdrowienie moralne
tych, którzy upadli, nie o obronę zasad moralnych czy godności człowieka, lecz o
to, by po wielokroć przeżywać zło i atakować wroga ideologicznego, jakim jest
Kościół, a w szczególności osoby duchowne – podkreślił ks. bp Dec. Hierarchia
wskazał także na zastanawiający fakt, że pewien znany w świecie reżyser,
oskarżony o gwałt na nieletniej, został natychmiast wzięty w obronę przez
lewicowe media, natomiast są nagłaśniane często niesprawdzone i wyolbrzymiane
przypadki potknięć kapłanów. Ksiądz biskup Dec wskazał, że walka z religią
przybrała dzisiaj postać wręcz nowej religii, tyle tylko, iż jej kapłanami są
dziś dziennikarze i politycy, a także prawnicy i profesorowie uzbrojeni w
kamery, komputery, sale wykładowe i satelity.
Kończąc homilię, ordynariusz
świdnicki zaapelował, byśmy byli posłuszni wezwaniu św. Pawła i „dążyli to tego,
co w górze, nie do tego, co na ziemi” (Kol 3, 2). – Bądźmy dla siebie dobrzy,
cierpliwi, łagodni, bo Chrystus zmartwychwstał. Nieśmy pokój, zgodę i radość –
wezwał ks. bp Dec.

Małgorzata Pabis, MZ

drukuj